Ślęza Wrocław - Lechia Dzierżoniów

III liga. Lechia wygrywa we Wrocławiu ze Ślęzą w zaległym meczu

W zaległym meczu III ligi Ślęza Wrocław przegrała z Lechią Dzierżoniów 2:3. Był to szósty mecz z rzędu, w którym wrocławianie nie potrafili wygrać w lidze z trójkolorowymi.

 

III liga. Hit dla Polkowic, wyjazdowe wygrane Piasta i Zagłębia II

Lechia Dzierżoniów nie leży ostatnio Ślęzie. Ostatni raz wrocławianie wygrali na wiosnę 2015 roku. W kolejnych pięciu meczach 2 razy był remis, a 3 razy triumfowali podopieczni Zbigniewa Soczewskiego. W właściwie już cztery, doliczając środowe zwycięstwo przy Sztabowej.

 

Pierwsza połowa zaległego meczu była wyrównana, ale pod bramkami niewiele się działo. A jeśli już, to strzały były albo niecelne, albo na posterunku byli bramkarze – zwłaszcza Dominik Spaleniak. Tak było aż do 39 min., gdy Damian Niedojad strzelił gola głową po rzucie rożnym.

 

Zbigniew Boniek na meczu wrocławskiej okręgówki

Po zmianie stron Ślęza mocniej zaatakowała, a w 60 min. trener Grzegorz Kowalski zrobił już trzy zmiany. Chwilę po tym powinien być remis, gdy po strzale z najbliższej odległości piłkę najpierw intuicyjnie odbył Spaleniak, a próbę dobicia zablokował w ostatniej chwili Filip Barski.

 

Zamiast 1:1 było 0:2. Najpierw gola Damian Szydziaka nie uznał sędzia, ale po chwili pomocnik Lechii strzelił gola po rzucie rożnym.

 

Ślęza dopięła swego w 76 min. gdy Maciej Firlej wykorzystał sytuację sam na sam. Ślęza dążyła do remisu, ale straciła kolejnego gola, gdy po dośrodkowaniu z najbliższej odległości trafił Paweł Słonecki.

 

Ten sam zawodnik ustalił wynik meczu. W 94 min. trafił jednak do własnej bramki, ale i tak Lechia odniosła bardzo cenne zwycięstwo we Wrocławiu 3:2.

 

źródło: własne, lajfy.com

III liga sezon 2017/18

PozycjaDrużynaPFAGDPts
13459283166
23467481964
33456401663
43470463460
53464432159
63456431357
73457441349
8344950-146
9345558-346
10345357-446
11344148-746
12345961-244
13344351-843
14344256-1441
15345663-739
16345062-1236
17344867-1933
18343796-5919
1900000

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *