Komisja Odwoławcza DolZPN orzekła, że Burza jednak w B klasie

Jest już terminarz wrocławskiej okręgówki. Bez Burzy Godzieszowa, a to oznacza, że Komisja Odwoławcza DolZPN podtrzymała karę wykluczeniem tego klubu do klasy B.

 

Burza Godzieszowa odwołała się do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN

Przypomnijmy, że Burza Godzieszowa została wykluczona z wrocławskiej okręgówki oraz zdegradowana do B klasy w połowie maja. Powodem był brak udziału drużyn orlików/żaków w turniejach młodzieżowych. Burza złożyła skargę kasacyjną do Najwyższej Komisji Odwoławczej Polskiego Związku Piłki Nożnej, która na posiedzeniu 24 czerwca postanowiła uchylić zaskarżone orzeczenie Komisji Odwoławczej DolZPN w całości i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia.

 

Sprawa ciągnęła się bardzo długo, bo do Komisji Odwoławczej DolZPN nie docierało uzasadnienie orzeczenia NKO PZPN w tej sprawie. W końcu w czwartek, 29 lipca, KO DolZPN ponownie zajęła się tematem Burzy.

 

Zdecydowano się utrzymać decyzję, na mocy której Burza Godzieszowa w nowym sezonie zagra w klasie B.  

 
W telegraficznym skrócie. KO DolZPN pozostała na stanowisku, że decyzja o wykluczeniu Burzy to nie była decyzja dyscyplinarna (klub podnosił właśnie fakt, że decyzję wydała nieuprawniona komisja związku), a wynikała z obowiązku posiadania drużyn młodzieżowych zapisanych w Regulaminie Rozgrywek, a także jako jeden z wymogów licencyjnych.

 

Nie będzie więc powiększenia okręgówki do 17 zespołów. Zagra w niej 16 drużyn, które mogą już (a właściwie dopiero) sprawdzić terminarz rozgrywek w nowym sezonie.

  

One thought on “Komisja Odwoławcza DolZPN orzekła, że Burza jednak w B klasie

  1. Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN w całości uchyliła decyzję DZPN w sprawie klubu z Godzieszowa i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. A zatem, na chłopski rozum, podważyła werdykt dolnośląskiego związku i uznała skargę klubu za stosowną. Dlaczego zatem KO przy DZPN upiera się na degradację tego klubu z okręgówki, a powiedziałbym nawet dosadniej, skreślenie z piłkarskiej mapy Polski?
    Przez cały ostatni sezon Godzieszowa swoje mecze rozgrywała na boisku w Pasikurowicach, bowiem swoje remontowała od podstaw. Cała inwestycja z nową murawą, komputerowym nawadnianiem oraz trybunami kosztowała blisko 200 tyś. zł. Pieniądze wyrzucone w błoto? A prezes dolnośląskiego związku organizuje akcję ożywiania “podupadłych” boisk… Co tu się wyprawia? Orwellowski Animal Farm?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *