Orla Korzeńsko

OTO małe LIGI. Heroiczny błysk drużyny z Korzeńska

Dwie czerwone kartki i rzut karny dla rywali – czy w takiej sytuacji można marzyć choćby o remisie? Orla Korzeńsko pokazała, że można… nawet wygrać.

 

Wrocławska klasa A. Podział na grupy w sezonie 2017/18 [MAPA]

Ten mecz z pewnością przejdzie do historii Orli Korzeńsko, a może nawet i dolnośląskiej piłki w wydaniu małoligowym. Oto w ostatniej kolejce II grupy wrocławskiej klasy A Orla podejmowała Błysk Kuźniczysko. Obie drużyny z czterema punktami po dwóch kolejkach znajdowały się w górnej połówce tabeli.

 

Od początku spotkanie było wyrównane, ale to goście mogli objąć prowadzenie w 18 min. meczu, gdy sędzia podyktował rzut karny po faulu bramkarza gospodarzy. Filip Kobylski szybko się jednak zrehabilitował i obronił strzał zawodnika Błysku.

 

Mistrzowie Europy amatorów 10 lat później [GDZIE TERAZ GRAJĄ?]

W 38 minucie spotkania doszło do sytuacji, która mocno zaważyła na dalszych losach meczu. Sędzia wyrzucił z boiska dwóch zawodników gospodarzy – jak można przeczytać w komunikacie Komisji Dyscyplinarnej DZPN – za naruszenie nietykalności oraz obrazę sędziego oraz za obrazę sędziego.

 

Według moich informacji poszło głównie o to, że arbiter – zdaniem wykluczonych, i nie tylko, zawodników – dość jednostronnie używał gwizdka widząc faule głównie gospodarzy, jednocześnie nie reagując na ostre zagrania gości.

 

Gospodarze dowieźli remis do przerwy, ale wydawało się, że po zmianie stron mogą zostać rozstrzelani. Mimo że goście napierali, to jednak mądra gra w defensywie piłkarzy Orli nie dopuściła do straty bramki. A w 84 min. złotą bramkę dla grających w 9 gospodarzy strzelił rezerwowy Piotr Nowicki.

 

Ten mecz z pewnością przejdzie do historii klubu z Korzeńska.

 

Fot. facebook Orla Korzeńsko

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *