Dorota Sobczak zbiórka

Trener wyzywa ministrów na pojedynek. By ratować chorą żonę [ZBIÓRKA]

Sebastiana Sobczak jest trenerem z podoławskich Stanowic. Walczy o życie żony Doroty, która musi przyjąć lek warty 2 mln zł, który nie jest refundowany. W internecie trwa zbiórka, a pan Sebastian wyzywa na pojedynek ministrów zdrowia.

 

Siepomaga.pl – link do zbiórki na rzecz pani Doroty

„Cena za moje życie to niemal 2 miliony złotych! Jak najszybciej muszę przyjąć Soliris – najdroższy lek na świecie, w Polsce nierefundowany. AHUS, czyli atypowy zespół hemolityczno-mocznicowy zniszczył moje nerki. Już dawno powinnam być po przeszczepie. Niestety bez leczenia Solirisem żaden przeszczep się nie przyjmie. Choroba postawiła mnie pod ścianą. Ile jeszcze wytrzymam bez leku? Boję się o tym myśleć. Mam dzieci, rodzinę – muszę żyć. Proszę, pomóż mi!” – można przeczytać na stronie się siepomaga.pl, gdzie trwa zbiórka na rzecz pani Doroty (linki do zbiórki powyżej i poniżej)

 

Dodatkowo mąż pani Doroty, Sebastian – który jest trenerem piłkarskim – nagrał filmik, w którym zwraca się do dwóch ministrów zdrowia – byłego Bartosza Arłukowicza i obecnego Konstantego Radzwiłła i wyzywa ich pojedynek piłkarski.

 

Siepomaga.pl – link do zbiórki na rzecz pani Doroty

– W życiu jak i na boisku obowiązuje jedna zasada – walka w duchu fair play, sprawiedliwa gra. Niestety, nasz rząd o tym zapomniał. Nasi ministrowie mają gdzieś wszystkie zasady, odbierają szansę na życie zwykłym, szarym obywatelom – mówi w nagraniu i wyzywa ich na pojedynek piłkarski.

 

– Was dwóch na jednego. W końcu lubicie nierówną i niesprawiedliwą walkę. Podajcie datę, godzinę, miejsce przybędę, a może wy przybędziecie tu do Oławy, gdzie toczy się codzienna walka o życie. Jak wygram to dacie lek mojej Dorocie i kilkunastu osobom, które go potrzebują, a resztę zostawimy lekarzom i Bogu – kończy Sebastian Sobczak.

 

3 thoughts on “Trener wyzywa ministrów na pojedynek. By ratować chorą żonę [ZBIÓRKA]”

  1. Panie Sebastianie, a moze sprobujmy zrobic petycje do ministerstwa?
    Moze to by cos dalo jesli zebralibysmy tyle glosow ile ludzi juz wplacilo swoje odrobinke to moze by to cos
    dalo? Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *