Śląsk II Wrocław - Sokół Marcinkowice

Kontrowersyjne karny dał zwycięstwo rezerwom Śląska z Sokołem

W pierwszym meczu 4. kolejki IV ligi wschodniej rezerwy Śląska Wrocław pokonały Sokoła Marcinkowice 2:1. Rozstrzygnięcie padło w 93 min. po golu z bardzo kontrowersyjnego rzutu karnego.

 

Transferowy hit IV ligi. Hiszpański napastnik w Piaście

Mecz przy Oporowskiej zdominowała sytuacja z 92 min. meczu. Zawodnik Śląska składa się z do strzału z ok. 17-18 metrów, kilka metrów (jakieś 3) od niego Jakub Kulej próbuje zablokować strzał. Zawodnik Sokoła odwraca się, w trakcie potężnie uderzona piłka trafia go w rękę… Sędzie dyktuje rzut karny, którego na gola zamienia Daniel Łuczak.

 

Było to drugie trafienie pomocnika WKS-u w spotkaniu. Na jego pierwszego gola w 49 min. odpowiedział Tomasz Rudolf w 86 min.

 

Michał Bartkowiak w rezerwach Śląska. Trzy kroki w tył, by wrócić do piłki?

Czy decyzja o rzucie karnym była słuszna? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Zawodnik Sokoła robił wszystko, by prawidłowo zablokować strzał. Nie miał szans, by rękę ułożyć inaczej, zwłaszcza że strzał był dość mocny i z bliskiej odległości.

 

Problem w tym, że podobne rzuty karne na polskich boiskach, nawet w ekstraklasie, to chleb powszedni. Przepisy w tej materii są tak skonstruowane, że dają duże pole do interpretacji sędziemu.

 

 

1 thought on “Kontrowersyjne karny dał zwycięstwo rezerwom Śląska z Sokołem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *