Michał Bartkowiak w rezerwach Śląska. Trzy kroki w tył, by wrócić do piłki?

Michał Bartkowiak, ostatnio zawodnik Miedzi Legnica, został piłkarzem IV-ligowych rezerw Śląska Wrocław.

 

Hit w Prusicach dla Śląska II. Siódmy gol Rajtera, piąty Scaleta

Michał Bartkowiak od początku lipca był wolnym graczem, po tym gdy wygasła jego umowa z Miedzią Legnica. Legniczanie nie byli zainteresowani jej przedłużeniem, bowiem wkład zawodnika w awans był znikomy. Najpierw Bartkowiak trenował w Wałbrzychu z Górnikiem, dziś poinformowano o jego umowie ze Śląskiem II.

 

21-letni skrzydłowy znalazł się na zakręcie kariery. Gdy w 2014 roku trafił z Wałbrzycha do Śląska Wrocław wydawało się, że wrota do profesjonalnej piłki i wielkiej kariery stoją otworem. Debiutował w ekstraklasie w wieku 17 lat, w sumie przez dwa sezony zagrał 12 meczów (co się jednak przełożyło na niewiele ponad 200 minut) i strzelił jednego gola.

 

Śląsk II, Górnik i MKP na czele. Pierwsze wygrane Sokołów i GKS-u

We Wrocławiu pożegnano się z nastolatkiem bez żalu. Oficjalnie mówiło się, że wiele stracił przez kontuzje. Mniej oficjalnie, że mentalnie nie był gotowy na grę na tym poziomie. Wydawało się, że w Legnicy w końcu pokaże co potrafi. I póki był zdrowy u Ryszarda Tarasiewicza prezentował się nieźle. W sezonie 2016/17 zagrał w Miedzi 23 razy, strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Rok później było już znacznie gorzej, na wiosnę 2018 roku w zespole, który wywalczył awans do ekstraklasy zagrał 1 minutę.

 

Teraz Bartkowiak robi trzy korki (o trzy poziomy) w tył. Czy po to, by odbić się i kolejne robić już do przodu? BYć może to jego ostatnia szansa, by wrócić do “dużej” piłki.

 

Na razie jest zdrowy, trenuje z zespołem Piotra Jawnego i pracuje indywidualnie z trenerem Pawłem Barylskim, by jak najszybciej być zdolnym do gry…

 

fot. slaskwroclaw.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *