Zagłębie Lubin kompromitacja

Wstyd, kompromitacja… a mi porażka Zagłębia z Huraganem kojarzy się z hipokryzją

Szok w Lubinie. Po porażce Zagłębia w Pucharze Polski z III-ligowym Huraganem Morąg w klubie posypią się kary. Trochę to dziwne, bo jak w zeszłym roku zespół odpuścił mecz Arce Gdynia, głosów oburzenia za bardzo nie było…

 

Puchar Polski w regionie. Wyniki meczów 1/16 i 1/8 finału PP

Wstyd i kompromitacja… to najczęściej powtarzane słowa po porażce w Morągu. I mówią je wszyscy zgodnie – prezes, trener, kibice, media. Oczywiście, porażka z klubem występującym trzy klasy rozgrywkowe niżej jest kompromitacją. I niewiele tu zmienia fakt, że Miedziowi zagrali w dużej mierze odmłodzonym składem, z dwoma debiutantami. Bo wystąpiło też kilku doświadczonych zawodników oraz tych, którzy powinni gryźć trawę, by przekonać do siebie trenera.

 

Co zdecydowało o kompromitacji lubinian? Oglądając obszerny skrót można wskazać kilka przyczyn. Przede wszystkim wielka nonszalancja w ataku. Goście prowadzili od 17 min., w I połowie mieli znaczną przewagę. Wydawało się, że kolejne bramki są kwestią czasu. Nawet gdy marnowali sytuacje, z pewnością myśleli, że zaraz w końcu trafią do bramki. W niej jednak bardzo dobrze bronił Mateusz Lawrenc.

 

Lechia postawiła się Jagiellonii, kompromitacja Zagłębia. Reszta planowo

Po przerwie doszła katastrofalna postawa w obronie, gdy defensorzy (doświadczeni!) Zagłębia byli ogrywani (lub obiegani) jak juniorzy przez rywali.

 

Najgorzej było jednak z ambicją i wolą walki. Pressing praktycznie nie istniał, co więcej – wielu zawodników po stracie piłki stawało w miejscu i nie walczyło. Po prostu człapali po murawie.

 

Przegląd Sportowy napisał, że w klubie będą ostre kary finansowe zarówno dla zawodników,jak i sztabu szkoleniowego. Być może nawet niektórzy zawodnicy będą musieli opuścić Lubin.

 

Mi do głowy przychodzą jednak inne obrazki. Meczu z Arką Gdynia w czerwcu ubiegłego roku na koniec sezonu 2016/17. Miedziowi nie grali o nic, Arka o życie. Musiała wygrać i wygrała na „zaprzyjaźnionym” stadionie. Zawodnicy ewidentnie odpuścili to spotkanie. Napisałem wtedy tekst Kompromitacja w Lubinie. Piłkarze Zagłębia olali mecz z Arką, za który zostałem skrytykowany przez wielu kibiców z Lubina.

 

Wtedy jednak nie narzekali, co więcej, byli zadowoleni, że ich drużyna przegrała, żeby „bracia” mogli się utrzymać. Wtedy nie przeszkadzało im to, że zawodnicy udawali zaangażowanie. Nie kazali im po meczu oddawać koszulek, których nie są „godni” nosić.

 

Hipokryzja?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *