Błysk Kuźniczysko - Aktywni Łazy

Błysnęli skutecznością. Drużyna z Kuźniczyska wygrywa 27:1

W meczu wrocławskiej klasy A Błysk Kuźniczysko rozbił Aktywne Łazy 27:1. Gościom jednak należą się słowa uznania, że… dotrwali do końca.

 

Śląsk II Wrocław wygrywa wschodnią grupę IV ligi

Będący w czołówce Błysk był zdecydowanym faworytem meczu z outsiderem z Łazów. Gdy okazało się, że goście przystąpią do spotkania w dziesięciu, również wysoki wynik wchodził w grę. Ale chyba aż 27 goli dla gospodarzy to nikt się nie spodziewał. Najwięcej bramek dla Błysku – osiem – strzelił Andrii Melnyk. Ponadto do siatki trafiali: Michał Kossakowski – 2, Jakub Zając, Zbigniew Janik – 3, Rafał Serwa, Rafał Kolonko – 2, Kacper Belica – 5, Rafał Flisiński – 2, Szymon Zawada, a dwie bramki były samobójcze. Gola dla goście strzelił Jarosław Kotwicki.

 

Drużynie z Łazów również należą się słowa uznania, za to, że… dograli mecz do końca. Mimo że grali w dziesięciu i dostali srogie lanie, nie kombinowali, jak tu zejść z boiska. Tym bardziej, że znane są przypadki, że zespoły wychodziły na mecz w niepełnym składzie i szybko zawodnicy udawali kontuzje. Gdy było ich mniej niż 7 sędzia kończył taki pojedynek.

 

Zeszli z boiska w 43 min. Jeden mecz – dwa diametralnie różne opisy

– Nie było z naszej strony wielkiej radość po meczu, właśnie z szacunku dla przeciwnika, że chciał grać do końca. Ponadto w przerwie zrobiłem sześć zmian i ściągnąłem starszych zawodników. W drugiej połowie grała cała młodzież – podsumowuje Leszek Karbownik, trener Błysku.

 

Zespół z Kuźniczyska wskoczył na 1. miejsce w tabeli w grupy II A klasy, ale może je stracić po niedzielnych meczach. W grupie tej aż cztery drużyny walczą o awans do okręgówki, a różnice punktowe w czołówce są minimalne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *