Wrąbel wrócił na Dolny Śląsk i zatrzymał Miedź

Miedź Legnica zremisowała bezbramkowo z Olimpią Grudziądz. Przynajmniej jedna osoba z Dolnego Śląska ucieszyła się z takiego wyniku. To Jakub Wrąbel, bramkarz gości, który był jednym z bohaterów swojej drużyny.

 

Było ich trzech, został… jeden

Mecz Miedź Legnica – Olimpia Grudziądz miał jednego faworyta. Walczący o awans legniczanie podejmowali drużynę, która przyjechała na Dolny Śląsk z zerowym dorobkiem punktowym oraz bilansem bramek 0:3.

 

Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza mieli w tym spotkaniu sporą przewagę. Stworzyli sporo sytuacji podbramkowych. Kilka razy piłka minimalnie mijała słupki bramki Olimpii, a jak już leciała między słupki, to zawsze na drodze stawał Jakub Wrąbel.

 

Piłkarski weekend na Dolnym Śląsku (MAPA)

Bramkarz Olimpii, wypożyczony do Grudziądza ze Śląska Wrocław, był z pewnością wyróżniającą się postacią na murawie. Kilka razy popisał się świetnymi interwencjami. Sprzyjało mu też szczęście. Czego więcej można chcieć od bramkarza?

 

Takie mecze z pewnością cieszą nie tylko Jacka Paszulewicza, ale również trenera Śląska Wrocław Mariusza Rumaka. Wrąbel w końcu wróci do Wrocławia i ograny w I lidze być może stanie się tym, kim już wcześniej go widziano. Bramkarzem na miarę ekstraklasy. 20-latek ma już 11 gier w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale większość – mimo obiecującego początku – pokazała, że wtedy były to za wysokie progi.

Być może w przyszłym sezonie uda się Wrąblowi pułap ekstraklasy osiągnąć na dobre.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *