Connect with us

DolZPN

Rekordowy budżet PZPN. Może ulżyć nieco klubom z małych lig?

Published

on

Koszty funkcjonowania klubu małe ligi

201 mln zł ? to nowy, rekordowy budżet Polskiego Związku Piłki Nożnej. A może odrobinę z tego tortu przeznaczyć na piłkę amatorską i odciążyć nieco kluby z małych lig, z których wiele ledwo wiąże koniec z końcem?

 

Regulamin rozgrywek sobie, a OZPN sobie? Czy ktoś to zatrzyma?

W czwartek w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie PZPN. ? Budżet jest rekordowy i dzięki niemu wprowadzimy nowe inicjatywy, jak również rozwijając te dotychczasowe ? powiedział Maciej Sawicki, sekretarz generalny związku. ? Powinniśmy od siebie więcej wymagać i my, jako PZPN jesteśmy na to gotowi ? dodał prezes Zbigniew Boniek (to cytat za stroną pzpn.pl, poniżej można obejrzeć film podsumowujący walne).

 

Media relacjonując zjazd szeroko informowały zwłaszcza o robiącej wrażenie kwocie 201 mln zł. To budżet związku na nowy rok. Rekordowy. Co ciekawe, informacje te zbiegły się z wpisami na Twitterze o tym, jak ? często absurdalne ? opłaty muszą ponosić kluby z małych lig w naszym kraju. Np. 30 zł za uprawnienie zawodnika do gry w B klasie.

 

Bystrzyca wykluczona z GreenPost okręgówki. Wyniki anulowane

U nas, na dolnośląskim podwórku, aż tak drogo nie jest. Co więcej, wiele opłat jest wśród najniższych w kraju. Co nie znaczy, że jest tanio. Kluby ponoszą spore koszty, które – nie ma co ukrywać ? również wpływają na fakt, że drużyny wycofują się z rozgrywek (koszty są chyba największą bolączką obok braków kadrowych).

 

O jakich kwotach mówimy? Chcąc wystartować w B klasie trzeba szykować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Gdy mówimy o A klasie czy okręgówce, w których trzeba mieć już drużyny młodzieżowe, a na każdym spotkaniu seniorów jest trójka sędziowska, kwota ta drastycznie wzrasta.

 

Oto przykładowe opłaty w klasie B

Na start potrzeba ok. 1500 zł. Oczywiście zakładając, że nie szalejemy z transferami (najniższa opłata to 100 zł).

  • Składka członkowska na rzecz Dol. ZPN ? 150 zł
  • Opłata startowa ? 550 zł
  • Uprawnienie zawodnika do gry ? 7 zł za zawodnika (7 x 20) – ok. 140 zł
  • Opłata za transfer ? co najmniej 100 zł za zawodnika (np. 5 x 100) ? ok. 500 zł
  • Opłata licencyjna ? 200 zł

 

W trakcie sezonu stałym punktem budżetu są sędziowie. Na meczach B klasy zazwyczaj jest jeden arbiter.

  • Sędziowie ? główny: 1265 zł; liniowy ? 990 zł (x 2 – 1980)

 

W trakcie rozgrywek słono się płaci również za kartki ? po 3., 6., 9 itd. napomnieniu za zawodnika, a także za co najmniej 5 żółtych kartek w meczu dla drużyny. Do tego mogą dojść również opłaty za walkowery czy kaucje za odwołania. Najsurowiej są karane ? brak trenera z licencją, a także wszelkiej niestandardowe kary dyscyplinarne.

  • Kaucja przy proteście lub odwołaniu ? 300 zł (+ 150 zł drugą instancję)
  • Walkower ? 120 zł
  • Za otrzymanie przez przynajmniej 5 zawodników żółtych kartek w meczu ? 25 zł
  • Brak trenera z ważną licencję ? 1000 zł (2 tys. zł za drugi mecz)
  • Kary za kolejne żółte kartki ? trzecia ? 25 zł; szósta ? 50 zł; dziewiąta i kolejno co czwarta ? 100 zł.

 

Na tym oczywiście koszty działalności klubu się nie kończą. Na początek trzeba mieć sprzęt ? zarówno dla zawodników, jak i związany z infrastrukturą boiskową. Jeśli klub nie posiada własnego obiektu, musi się liczyć ze sporymi wydatkami za wynajęcie obiektu na treningi i mecze. Jeśli posiada ? musi mieć środki na jego utrzymanie.

 

Przed rozpoczęciem rozgrywek trzeba się przebadać. To również koszty, zwłaszcza że standardowo badanie ważne jest na pół roku, więc zapłacić za wizytę u lekarza trzeba dwa razy w sezonie.

 

Zostają jeszcze wyjazdy. Im niższa liga, tym rzadziej zdarza się, że klub płacił za transport. Zazwyczaj zawodnicy sami jeżdżą prywatnymi samochodami, czasem klub zwraca im koszty dojazdów. Wyjątkowo zdarza się, że klub wynajmuje autobus czy busa.

 

Jak widać utrzymanie klubu nawet w najniższej lidze do tanich nie należy. Oczywiście rozpiętości między klubami będą ogromne, bowiem w różnym zakresie będą one pokrywały poszczególne opłaty. Jedno jest pewne ? co najmniej ok. 3000 zł trzeba wpłacić na konto związku. Zakładając oczywiście, że nie będzie żadnych opłat dyscyplinarnych (co jest w praktyce niemożliwe).

 

I tu dochodzimy do punktu wyjścia. Skoro jest tak dobrze na górze (w PZPN-ie), to może część tej ?dobroci? scedować na najniższe ligi. Choćby 1 proc., czyli ok. 2 mln zł z budżetu. Może zrezygnować z jakiejś opłaty, może część z nich obniżyć, może wprowadzić jakieś bonusy. Myślę, że możliwości jest wiele?

 

Oczywiście nie można zapominać, że już teraz DolZPN podejmuje działania, dzięki którym kluby mogą zyskać (m.in. sponsorzy dla poszczególnych lig), ale to ciągle za mało. Albo inaczej ? potrzeba rozwiązań systemowych lub masowych, które odczuje więcej klubów.

 

fot źródłowe. pzpn.pl

2 komentarze

2 Comments

  1. Kriss

    28 października, 2017 at 3:00 pm

    W “b” klasie sędziowie średnio zarabiają 260 zł netto x 12 męczy =3120 netto na rok

  2. kibic

    30 października, 2017 at 11:09 pm

    Wystarczy co tydzień przeczytać komunikat z posiedzenia komisji dyscyplinarnej DZPN,by dowiedzieć się,skąd jest tyle kasy w PZPN.Czemu służą te wszystkie licencje trenerskie,klubowe itd?Tylko do ZARABIANIA KASY.Za nic w świecie nie mogę pojąć,dlaczego klub klasy np. “B” musi posiadać trenera z licencją.Po co?Olbrzymia większość tych ludzi,którzy sa trenerami w tych drużynach,nie ma ambicji zostać Mourinhami,Guardiolami czy innymi Wengerami.To jest dla nich hobby,nic więcej.Wiadomo,ze w takich klubach trener jest zazwyczaj ten sam przez całe lata.Zna najlepiej zawodników,klimat klubu i takie różne niuanse.Na co mu licencja?A jak dostanie lepiej płatną pracę i wyjedzie to klub musi szukać nowego trenera,też z licencją.Licencje trenerskie trzeba opłacać.Po co ktoś ma za licencję płacić,jeśli np za 3 dni odechce mu sie trenować,bo żona mu zacznie “suszyć” głowę??No i co ma wtedy zrobić klub?Kolejny trener,kolejna opłata za licencję?Do tego dochodzą szkolenia trenerów.Pal lich ,jeśli są gdzieś blisko.Ale co zrobić,gdy szkolenie jest np. w Jeleniej Górze?A certyfikat ze szkolenia KAŻDY TRENER MUSI MIEĆ.Wtedy taki trener musi brać urlop w pracy,wyjeżdża,opłaca sam hotel i po szkoleniu wraca z certyfikatem,który może za parę dni będzie już mu niepotrzebny.Ale za podróż,pobyt,licencję musiał zapłacić.Kto mu zwróci te pieniądze?PZPN??Innym absurdem jest obowiązkowa obecność trenera na meczu.Z tym przepisem to ktoś grubo przesadził.Na to by być na każdym meczu to mogą sobie pozwolić trenerzy,dla których trenerka to normalna pełnoetatowa praca,bo każdy mecz to ich praca.Dla trenerów amatorów mecz to tylko wycinek życia.Oprócz tego mają swoje rodziny,pracę czy też urlopy.Czasem po prostu mówiąc kolokwialnie mogą “zapić” i ich nie ma na meczu.Nie mówiąc już o tym,że gigantyczna większość z nich za trenowanie nie dostaje żadnej kasy,bo robią to dla przyjemności,dla siebie,kolegów,lokalnej społeczności,ale nie dla pieniędzy bo tych po prostu NIE MA w małych klubach.A piłkarska centrala czyli PZPN i wojewódzkie związki jeszcze od tych ludzi kasę wyciągają,narzucając klubom,kto może być trenerem.Bo nie może być nim ktoś w klubie znany,szanowany,znający realia i zawodników,człowiek z miejscowej społeczności, ale nie mający PAPIERKA.Licencje trenerskie powinny obowiązywać co naj,mniej od 4 ligi w górę,czyli tam,gdzie zaczyna sie poważniejszy futbol.Cała reszta powinna mieć za szkoleniowców tych,których tam się chce,zna i szanuje.Bo do tego żaden papierek im jest NIEPOTRZEBNY.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

DolZPN

Sen o Victorii spełniony na śląskiej ziemi. Piorunująca końcówka Dolnoślązaków!

Published

on

Reprezentacja Dolnego Śląska pokonała w Rudzie Śląskiej drużynę Śląskiego ZPN-u 2:1 i awansowała do finału makroregionalnego, w którym zmierzy się z reprezentacją Opolszczyzny.

 

Karkonosze mają nowego trenera. Mocne nazwisko z IV ligi

Półfinał makroregionu między Śląskim ZPN-em i reprezentacją Dolnego Śląska odbył się na stadionie Grunwaldu Ruda Śląska. Mimo że gospodarze objęli prowadzenie, to w samej końcówce szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili Dolnoślązacy. Spełnił się tym samym na śląskiej ziemi “Sen o Victorii” dolnośląskiej drużyny, jak śpiewał przed laty pochodzący z sąsiedzkiego Chorzowa Ryszard Riedel z zespołu Dżem.

 

Gospodarze objęli prowadzenie w 70 min. spotkania. Po stracie gola Dolnoślązacy próbowali szybko odpowiedzieć, ale długo nie mogli stworzyć dogodnej sytuacji. Końcówka w wykonaniu gości okazała się jednak piorunująca. Głównie za sprawą Mikołaja Wawrzyniaka ze Ślęzy Wrocław, który w 80. min. obsłużył idealnym podaniem Kamila Kurianowicza. Napastnik Łużyc Lubań w swoim stylu uprzedził obrońcę w polu karnym i wyrównał stan meczu.

 

W 85. min. Wawrzyniak wziął już sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi, i mocnym strzałem z ostrego kąta (po podaniu Tomasza Wojciechowskiego) wpakował piłkę w okienko bramki gospodarzy.

Sam mecz, do czasu pierwszego gola, rozczarował. Dłużej przy piłce utrzymywali się gracze ze śląskiego ZPN-u, Dolnoślązacy raczej kontrowali, ale sytuacji było jak na lekarstwo.

 

W finale makroregionu reprezentacja Dolnego Śląska zmierzy się 8 maja z Opolskim ZPN-em. Mistrz makroregionu powalczy później o mistrzostw Polski, a najlepszy region w naszym kraju Polski wystartuje w europejskich eliminacjach UEFA Region’s Cup.

 

Fot. Dolnośląski Związek Piłki Nożnej 

 

 

 

Continue Reading

DolZPN

Zmiany w kadrze Dolnego Śląska na mecz ze śląskim ZPN-em

Published

on

Cztery zmiany zaszły w kadrze Dolnego Śląska UEFA Regions’s Cup na mecz ze śląskim ZPN-em, który odbędzie się w środę w Rudzie Śląskiej.

 

Bohater bez strzelonego gola. Rekordowa liczba asyst pomocnika Unii

Na dwa dni przed meczem z reprezentacją Śląskiego Związkiem Piłki Nożnej w kadrze Dolnośląskiego ZPN-u doszło do czterech zmian, które były pokłosiem ostatniej kolejki ligowej. Okazało się bowiem, że kilku zawodników po meczach w swoich rodzimych zespołach nie jest w pełni sił.

Z kadry wypadło dwóch graczy Karkonoszy Jelenia Góra Kamil Maciejewski i Kacper Tokarz oraz dwóch zawodników Słowianina Wolibórz Piotr Gembara i Kamil Sadowski. W ich miejsca powołani zostali: bramkarz Michał Piotrowski (Górnik Złotoryja), Mikołaj Łazarowicz (Słowianin Wolibórz), Piotr Kotyla (Piast Żmigród) oraz Przemysław Marcjan (Ślęza Wrocław).

 

W środę (17 kwietnia) reprezentacja Dolnego Śląska zmierzą się w półfinale makroregionu ze śląskim ZPN-em. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17 na stadionie Grunwaldu Ruda Śląska. Transmisja z meczu na żywo na kanale YouTube Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Zwycięzca tego meczu zagra 8 maja w finale makroregionu z Opolskim ZPN-em. Mistrz makroregionu powalczy później o mistrzostwo Polski, a najlepszy region w naszym kraju Polski wystartuje w europejskich eliminacjach UEFA Region’s Cup.

 

Kadra Dolnego Śląska

Bramkarze

  • Michał Piotrowski (Górnik Złotoryja)
  • Bartłomiej Kot (Polonia-Stal Świdnica)

Obrońcy

  • Marcin Franczak (Górnik Złotoryja)
  • Mikołaj Łazarowicz (Słowianin Wolibórz)
  • Paweł Niemienionek (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Adrian Repski (Piast Żmigród)
  •  Piotr Kotyla (Piast Żmigród)
  • Łukasz Szukiełowicz (Piast Nowa Ruda)
  • Krzysztof Waliś (Moto-Jelcz Oława)

Pomocnicy

  • Dawid Bąk (Barycz Sułów)
  • Jakub Bohdanowicz (Barycz Sułów)
  • Przemysław Marcjan (Ślęza Wrocław)
  • Adrian Niewiadomski (Słowianin Wolibórz)
  • Adrian Puchała (Barycz Sułów)
  • Kacper Tokarz (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Dawid Wasilewski (Lechia Dzierżoniów)
  • Mikołaj Wawrzyniak (Ślęza Wrocław)

Napastnicy

  • Kamil Kurianowicz (Łużyce Lubań)
  • Mateusz Poświstajło (Piast Nowa Ruda)
  • Tomasz Wojciechowski (Chrobry Głogów)

 

Fot. Górnik Złotoryja

Na zdjęciu bramkarz Górnika Złotoryja Michał Piotrowski.

 

 

 

 

Continue Reading

DolZPN

UEFA Regions’s Cup. 20 zawodników powołanych do kadry Dolnego Śląska

Published

on

Poznaliśmy ostateczną kadrę Dolnego Śląska UEFA Regions’s Cup. Znalazło się w niej 20 zawodników, którzy powalczą najpierw o mistrzostwo Polski amatorów.

 

Nowy trener czwartoligowca. Arkadiusz Bator w Międzyborzu

Sztab reprezentacji Dolnego Śląska ogłosił ostateczną kadrę na mecz z reprezentacją Śląskiego ZPN. Znalazło się w niej 20 zawodników, którzy na co dzień bronią barw 12 klubów w III i IV lidze.

 

Kadra Dolnego Śląska

Bramkarze

  • Piotr Gembara (Słowianin Wolibórz)
  • Bartłomiej Kot (Polonia-Stal Świdnica)

Obrońcy

  • Marcin Franczak (Górnik Złotoryja)
  • Patryk Maciejewski (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Paweł Niemienionek (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Adrian Repski (Piast Żmigród)
  • Kamil Sadowski (Słowianin Wolibórz)
  • Łukasz Szukiełowicz (Piast Nowa Ruda)
  • Krzysztof Waliś (Moto-Jelcz Oława)

Pomocnicy

  • Dawid Bąk (Barycz Sułów)
  • Jakub Bohdanowicz (Barycz Sułów)
  • Mikołaj Milewski (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Adrian Niewiadomski (Słowianin Wolibórz)
  • Adrian Puchała (Barycz Sułów)
  • Kacper Tokarz (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Dawid Wasilewski (Lechia Dzierżoniów)
  • Mikołaj Wawrzyniak (Ślęza Wrocław)

Napastnicy

  • Kamil Kurianowicz (Łużyce Lubań)
  • Mateusz Poświstajło (Piast Nowa Ruda)
  • Tomasz Wojciechowski (Chrobry Głogów)

 

Zawodnicy spotkają się 16 kwietnia we Wrocławiu, a dzień później (17 kwietnia) zmierzą się w półfinale makroregionu ze śląskim ZPN-em. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17 na stadionie Grunwaldu Ruda Śląska.

Zwycięzca tego meczu zagra w finale (8 maja) makroregionu z wygranym z pary Lubuski ZPN – Opolski ZPN. Mistrz makroregionu powalczy później o mistrzostw Polski, a najlepszy region w naszym kraju Polski wystartuje w europejskich eliminacjach UEFA Region’s Cup.

 

 

 

Continue Reading

DolZPN

30 zawodników w szerokiej kadrze Dolnego Śląska UEFA Region’s Cup

Published

on

30 zawodników w szerokiej kadrze Dolnego Śląska UEFA Regions’s Cup. Trenerzy z tego grona wybiorą reprezentację, która powalczy o mistrzostwo Polski amatorów.

 

Do Ormianina dołączyli gracze z Maroka i Etiopii. Dziesięć transferów Boru

Za nami ostatnia konsultacja selekcyjna reprezentacji Dolnego Śląska UEFA Region’s Cup, po której poznaliśmy szeroką kadrę naszego regionu. Jak poinformował portal p4p.fotball, na liście znalazło się 30 zawodników.

Szeroka kadra Dolnego Śląska

  • Dawid Bąk (Barycz Sułów)
  • Jakub Bohdanowicz (Barycz Sułów)
  • Szymon Chmielowiec (Łużyce Lubań)
  • Jakub Firmanty (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Marcin Franczak (Górnik Złotoryja)
  • Piotr Gembara (Słowianin Wolibórz)
  • Bartłomiej Kot (Polonia-Stal Świdnica)
  • Piotr Kotyla (Piast Żmigród)
  • Kamil Kurianowicz (Łużyce Lubań)
  • Mikołaj Łazarowicz (Słowianin Wolibórz)
  • Artur Łuczkiewicz (Moto-Jelcz Oława)
  • Patryk Maciejewski (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Przemysław Marcjan (Ślęza Wrocław)
  • Mikołaj Milewski (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Paweł Niemienionek (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Adrian Niewiadomski (Słowianin Wolibórz)
  • Michał Piotrowski (Górnik Złotoryja)
  • Mateusz Poświstajło (Piast Nowa Ruda)
  • Adrian Puchała (Barycz Sułów)
  • Marcel Ratajski (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Adrian Repski (Piast Żmigród)
  • Kamil Sadowski (Słowianin Wolibórz)
  • Łukasz Skolimowski (Moto-Jelcz Oława)
  • Filip Szczypkowski (Zenit Międzybórz)
  • Łukasz Szukiełowicz (Piast Nowa Ruda)
  • Kacper Tokarz (Karkonosze Jelenia Góra)
  • Krzysztof Waliś (Moto-Jelcz Oława)
  • Dawid Wasilewski (Lechia Dzierżoniów)
  • Mikołaj Wawrzyniak (Ślęza Wrocław)
  • Tomasz Wojciechowski (Chrobry Głogów)

 

Z tej grupy zostanie wyłoniona ostateczna reprezentacja, która przystąpi do półfinałowego meczu amatorskich mistrzostw Polski ze śląskim ZPN-em. W tym roku eliminacje makroregionalne nie będą bowiem rozgrywane w formie turnieju.

W półfinałach (gospodarz na pierwszym miejscu) zmierzą się:

  • Lubuski ZPN – Opolski ZPN
  • Śląski ZPN – Dolnośląski ZPN

Mecz z udziałem naszego zespołu dobędzie się 10 lub 17 kwietnia, finał zaplanowano na 8 maja. Mistrz Polski zagra w eliminacjach do UEFA Region’s Cup.

Warto dodać, że dolnośląska reprezentacja zagra w tych rozgrywkach w nowych, mocno regionalnych strojach.

 

 

 

Continue Reading

DolZPN

IV liga i okręgówka. Tak dziś wyglądałby spadki, awanse i baraże

Published

on

Wszystkie klasy okręgowe rozpoczęły już rundę wiosenną sezonu 2023/24. To dobry moment, by sprawdzić, jak wyglądałby awanse, spadki i baraże w IV lidzie i okręgówkach, gdyby sezon skończyłby się już dziś.

 

Łuczak pogrążył Błyskawicę w 95. minucie! Zmiana lidera, udany pościg w Solnej

Drużyny z IV ligi rozegrały już trzy kolejki (niektóre, nawet cztery, licząc z meczami zaległymi), te z legnickiej okręgówki mają po dwa mecze na koncie, a w miniony weekend rundę wiosenną zainaugurowały zespoły z pozostałych klas okręgowych. To dobry moment, by przypomnieć zasady dotyczące spadków, awansów i… baraży w IV lidze oraz czterech okręgówkach. Zwłaszcza że było również wiele zapytań o te kwestie od Czytelników.

Przypomnijmy, że bieżący sezon w IV lidze jest wyjątkowy. Po siedmiu latach rozgrywki ponownie odbywają się w jednej grupie, która została powiększona do 18 zespołów.

 

Awans do III ligi

Kwestia awansu jest obecnie prosta – mistrz IV ligi awansuje do III ligi (o ile oczywiście spełni wymagania licencyjne). Obecnie liderem jest Słowianin Wolibórz, którego naciskają Miedź II Legnica i Moto Jelcz Oława, a ostatniego słowa nie powiedziały jeszcze Barycz Sułów i Piast Żmigród.

 

Spadek do okręgówki

Bezpośrednio do klasy okręgowej spadną trzy drużyny (miejsca 16 – 18). Tak się stanie jednak tylko w przypadku, jeśli żadna dolnośląska drużyna nie spadnie z III ligi. Każdy spadkowicz z III ligi natomiast oznacza dodatkowego spadkowicza z IV ligi.

Na razie z III ligi płyną dobre wieści – wszystkie cztery dolnośląskie drużyny są w czołówce górnej połówce tabeli i wiele wskazuje na to, że nie będzie dodatkowych spadkowiczów z IV ligi.

Obecnie miejsca spadkowe zajmują:

  • BKS Bolesławiec
  • Górnik Nowe Miasto Wałbrzych
  • KS Łomnica

 

Baraże

Baraże to nowość w regulaminie IV i okręgówki. Jeśli z IV ligi bezpośrednio spadną trzy zespoły, to w barażach o utrzymanie wystąpią cztery drużyny z miejsc 12 – 15. Na dziś są to:

  • Górnik Złotoryja
  • Zenit Międzybórz
  • Iskra Księginice
  • Prochowiczanka Prochowice

W barażach zmierzą się one w wicemistrzami czterech dolnośląskich okręgówek. Na dziś są to:

  • Lotnik Jeżów Sudecki
  • Chojnowianka Chojnów
  • Skałki Stolec
  • Błyskawice Gać

O utrzymaniu/awansie zdecyduje jeden mecz barażowy. Pary oraz gospodarzy spotkań wyłoni losowanie. W przypadku remisu na zakończenie regulaminowego czasu gry, sędzia zarządzi serię rzutów karnych.

 

Awans do IV ligi

Mistrzowie okręgówek mają zapewniony awans bezpośredni do IV ligi. Na dziś są to:

  • Apis Jędrzychowice
  • Sparta Grębocice
  • Orzeł Ząbkowice Śląskie
  • MKP Wołów

 

Spadek do A klasy

Zgodnie z regulaminem z wrocławskiej okręgówki spadają obligatoryjnie cztery ostatnie drużyny, a z pozostałych okręgówek – 3 ostatnie. Liczba ta może się zwiększyć ze względu na spadkowiczów z IV ligi. Jednak w bardzo dużej mierze będzie to zależało od meczów barażowych o utrzymanie/awans.

Continue Reading

DolZPN

Drakońska kara uchylona przez Najwyższą Komisję Odwoławczą PZPN

Published

on

Najpierw roczną, a później sześciomiesięczną dyskwalifikacją zawodnika IV-ligowego Górnika Nowe Miasto Wałbrzych zajęła się Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN. Uchyliła karę i nakazała rozpatrzyć sprawę jeszcze raz.

 

Transferowa ofensywa Polonii. Były gracz Bayernu w okręgówce

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN przychyliła się do skargi kasacyjnej Górnika Nowe Miasto Wałbrzych, którego reprezentowała kancelaria JKP Adwokaci. – Absurdalna kara nałożona na naszego zawodnika została uchylona. Sebastian murawa na Ciebie czeka! Drużyna jeszcze bardziej – czytamy na klubowym profilu na Facebooku.

O co chodzi? Trzeba cofnąć się do 21 października 2023. Wtedy Górnik Nowe Miasto Wałbrzych grał z Łużycami Lubań w IV lidze. Gospodarze przegrali 1:4, ale w 82. min. doszło do starcia dwóch zawodników (poniżej można obejrzeć zajście).

 

Zawodnik gospodarzy Sebastian Misiułajtys sfaulował rywala, ten upadł, a gdy wstawał, celowo barkiem zahaczył zawodnika gospodarzy. Wtedy gracz Górnika odmachnął się i trafił (zaczepił) rywala w twarz. Nie było to ani celowe, ani szczególnie mocne. Sędziemu nie pozostawało jednak nic innego, jak ukaranie Misiułajtysa czerwoną kartką, boisko opuścił zresztą też zawodnik Łużyc, który za “uderzenie” barkiem rywala otrzymał drugą żółtą kartkę.

Trzy mecze kary za taki incydent? Nic z tych rzeczy. Komisja Dyscyplinarna DolZPN ukarała zawodnika Górnika NMW dyskwalifikacją na 12 miesięcy! Później Komisja Odwoławcza DolZPN skróciła karę do 6 miesięcy.

 

Górnik postanowił złożyć skargę kasacyjną do NKO PZPN. – Zawodnik, który przez ostatnie 5 lat spędził 7000 minut na boisku, żółtą kartkę dostawał co 845 minut gry, nigdy wcześniej nie otrzymał czerwonej kartki… a nawet nie pauzował za ilość żółtych, stał się nagle agresywny? – retorycznie pytali Górnicy na swoim profilu na Facebooku.

Dodatkowo okazało się bowiem, że kara zawieszenia została wymierzona z błędnego paragrafu.

 

Ostatecznie Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN uchyliła karę dyskwalifikacji i zwróciła sprawę do Komisji Odwoławczej DolZPN. Miejmy nadzieję, że na tym się ona zakończy. Bo o ile trzeba tępić agresję na boiskach, to warto robić to z głową i umieć rozdzielić boiskowy bandytyzm, od dość odruchowej, dodatkowo sprowokowanej, reakcji.

 

 

Fot. Sportowy Wałbrzych TV/screen YouTube

 

 

Continue Reading

To się czyta