Niższe ligi w czasach zarazy… To może być koniec sezonu

Zawieszone rozgrywki w niższych ligach na dwa tygodnie. Większość klubów odwołała nie tylko sparingi, ale również treningi. Niestety, wiele wskazuje na to, że kłopoty w lokalnej (i nie tylko lokalnej) piłce dopiero się zaczynają.

 

Pilne! Rozgrywki niższych lig na Dolnym Śląsku przełożone

Obserwując to, co dzieje się w związku z rozwojem pandemii koronawirusa trudno być optymistą. Zawieszenie rozgrywek organizowanych przez DolZPN, a więc rozgrywek od IV ligi do B klasy, a także III ligi może nie wystarczyć.

 

W czwartek zarząd PZPN na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydował, że rozgrywki PKO Ekstraklasy, Fortuna I ligi i II ligi będą kontynuowane bez publiczności. Gdyby okazało się, że czasowo trzeba będzie zawiesić rozgrywki, zostanie wyznaczony nowy terminarz. Wprowadzono możliwość przesunięcia rozgrywek w czasie, ale tylko o jeden tydzień.

 

Bardzo ważną decyzją jest fakt, że w każdej chwili będzie można sezon w danej lidze zakończyć, jeśli tylko zostanie rozegrana pełna kolejka. Wtedy wyniki będą ostateczne. Wówczas w I i II lidze nie odbędą się baraże o awans do wyższych klas rozgrywkowych, a premiowane awansem bezpośrednim będą trzecie miejsca w tabeli.

 

O ile więc w piłce zawodowej sezon, choć okrojony, zostanie dokończony, to czarne chmury zbierają się nad piłką amatorską, od III ligi w dół. Andrzej Padewski, prezes DolZPN w rozmowie z wrocławską Gazetą Wyborczą stwierdził, że w najgorszym wypadku rozgrywki zostaną odwołane, a sezon uznany za nieodbyty. Okazuje się jednak, że również w niższych ligach będą decydowały zapisy uchwały zarządu PZPN z 12 marca w sprawie zasad postępowania na wypadek braku możliwości rozgrywania oficjalnych meczów piłkarskich na terytorium RP w sezonie 2019/2020 w związku z decyzją organów państwowych.

 

Oznacza to, że wynikami końcowymi w sezonie 2019/20 mogą być wyniki po rundzie jesiennej lub każdej pełnej rozegranej kolejce, jeśli uda się jakąś rozegrać. 

 

Czy grozi nam taki scenariusz? Szczerze mówiąc, obawiam się, że tak. Niestety, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że walka z koronawirusem dopiero się zaczyna na dobre, i nie zakończy się ani za dwa, ani za kilka tygodni. Obym się mylił… może okażemy się „zieloną wyspą”, ale szanse na to są raczej niewielkie.

 

 

 

 

 

 

One thought on “Niższe ligi w czasach zarazy… To może być koniec sezonu

  1. Ze wzgledu na panującą sytuację zakończenie rozgrywek powinno zakończyć się bez awansów i spadków wirus nie może decydować kto wygra daną Ligę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *