Derby dla Bielawianki. Faworyt pokazał moc, debiutant strzelił 2 gole

Derbami Bielawianka – Lechia Dzierżoniów rozpoczął się sezon 2020/21 w IV lidzie dolnośląskiej. Gospodarze wygrali 4:1 i potwierdzili swoje aspiracje walki o awans do III ligi.

 

Dolnośląskie transfery LATO 2020. Od Ekstraklasy do B klasy [FAKTY, PLOTKI]

Mecz w Bielawie odbył się już w piątek, na sobotę i niedzielę zaplanowano pozostałe mecze w grupie wschodniej i zachodniej IV ligi. Na początku derby były wyrównane, ale gospodarzom w końcu udało się rozmontować obronę przyjezdnych. W 17 min. lewą stroną pociągnął Bartłomiej Cegiełka, idealnie zagrał do debiutującego w drużynie Bielawianki Marcina Buryły, który dostawił nogę i było 1:0. Po kilku minutach mógł być remis, ale Łukasz Malec obronił strzał w sytuacji sam na sam z Eltonem Dos Santosem.

 

Jak to często bywa, jak się nie wykorzystuje dobrych okazji, to się później samemu traci gole. W 36 min. Mateusz Spychalski strzałem z okolic linii pola karnego podwyższył na 2:0.

 

Bielawianka dominowała i w II połowie potwierdziła to kolejnymi golami. Najpierw, w 56 min., Patryk Drożyński popisał się pięknym strzałem w okienko bramki Lechii, a 10 minut później Buryło idealnie wykończył kontrę gospodarzy. Tym samym skrzydłowy, który przeszedł z Foto-Higieny Gać strzelił w debiucie drugiego gola. 

 

W 77 min. goście mogli strzelić honorowego gola, ale strzał z rzutu karnego w wykonaniu Damiana Korkusia wybronił Malec. Co się odwlecze… Lechia dopięła swego gola w 89 min., kiedy kolejną jedenastkę wykorzystał Patryk Chrapek. Bielawianka grała wtedy już w dziesiątkę po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce, Mateusza Perońskiego.

 

Gospodarze wygrali derby pewnie 4:1 będąc drużyną znacznie lepszą i potwierdzili, że będą bardzo mocni w tym, sezonie wschodniej grupy IV ligi.

 

fot. Patryk Hałaczkiewicz twitter

 

One thought on “Derby dla Bielawianki. Faworyt pokazał moc, debiutant strzelił 2 gole

  1. Nie wiem jak można było rozwalić taki dobry zespół jaki miała Lechia w III lidze? Odszedł Soczewski i wszystko się rozsypało. Sibik nie ma pomysłu na drużynę. Ściąga losowych zawodników, z których większość odchodzi po jednej rundzie nie pokazując nic nadzwyczajnego. Przed obecnym sezonem ściąga do pomocy: Piotrka Tylke, (w poprzednim) Arka Majewskiego. Bielawianka: Niewiadomskiego, Peronskiego i Buryłę, sorry, ale to nie ten poziom. Chyba, że to podstawa do drugiej drużyny, którą chcą budować w Dzierżoniowie. Różnicę było widać dzisiaj na boisku, szybkość i technika. Jedyny plus z transferów w dzisiejszym meczu, to młody Mikołaj Majewski. No nic, może za rok będzie lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *