III liga. Ślęza pokazała moc. Stępień rozstrzelał beniaminka ze Świdnicy

W pierwszym meczu 5. kolejki III ligi Polonia-Stal Świdnica uległa Ślęzie Wrocław 2:5. Katem beniaminka okazał się Piotr Stępień, który strzelił 4 gole.

 

Brakuje sędziów w podokręgu Wrocław. Jeden arbiter w A klasie?

Mecz w Świdnicy zapowiadał się na ciekawe widowisko i rzeczywiście, kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Miejscowi fani z pewnością jednak nie tak wyobrażali sobie to spotkanie, choć zaczęło się wyśmienicie. Gospodarze na początku byli groźniejsi, a w 18 min. na prowadzenie wyprowadził ich potężnym strzałem z dystansu Marcos Baumgarten.

 

Z czasem goście przejęli inicjatywę, ale długo nie byli w stanie realnie zagrozić bramce Bartłomieja Kota. Gdy wydawało się, że beniaminek dowiezie prowadzenie do przerwy, do akcji wkroczył Piotr Stępień.

 

W 44 min. zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym gospodarzy i doprowadził do remisu, a po minucie strzelił na 2:1 dla żółto-czerwonych. Co ciekawe, między oboma golami w słupek bramki Polonii-Stali trafił Robert Pisarczuk, a po drugim golu to samo zrobił jeszcze Hubert Muszyński.

 

W 48 min. było już 3:1, bowiem z rzutu karnego po raz kolejny niezawodny okazał się Robert Pisarczuk. Gospodarze nie załamali się takim obrotem sprawy, ale mądra gra w defensywie żółto-czerwonych na niewiele im pozwoliła. Ślęza kontrolowała przebieg meczu i groź nie kontratakowała.

 

W 78 min. jeden takich wypadów zakończyło się trzecim gole Stępnia, a trzy minuty później napastnik Ślęzy po rzucie rożnym zaliczył czwarte swoje, a piąte trafienie dla drużyny.

 

Gospodarze do końca ambitnie walczyli i w 85 min. Wojciech Sowa ustalił wynik meczu na 2:5 pięknym strzałem z dystansu.

 

Wrocławianie wygrali swój trzeci mecz w lidze na trzy rozegrane spotkania. W następnej kolejce podejmą lidera z Chorzowa. Zapowiada się na Kłokoczycach wyśmienity mecz.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *