II-ligowy mecz przyjaźni na remis. Piasecki „zdjął pajęczynę” za jeden punkt

Rezerwy Śląska Wrocław zremisowały 1:1 z Motorem Lublin w meczu 6. kolejki II ligi, który w środę po południu odbył się na stadionie przy ul. Oporowskiej.

 

Zaginął 20-letni Maciej Aleksiuk. Ostatni raz widziany był we Wrocławiu

To był pierwszy od 13 lat we Wrocławiu ligowy mecz Śląska Wrocław z Motorem Lublin. Przypomnijmy, że  14 października 2007 roku WKS rozgromił gości 10:1 w spotkaniu ówczesnej II ligi, która była zapleczem ekstraklasy (później jeszcze w maju 2008 roku wrocławianie wygrali w Lublinie 1:0).

 

Tym razem tylu goli kibice, których kilkuset znalazło się na trybunie krytej przy Oporowskiej (fani obu drużyn siedzieli i dopingowali razem), nie widzieli. Mecz zakończył się remisem 1:1. Goście objęli prowadzenie w 9 min. po strzale z dystansu Tomasza Swędrowskiego, przy którym nie popisał się Miłosz Tysiak wpuszczając niebyt mocne uderzenie pod brzuchem. Inna sprawa, że jego koledzy również niemrawo zabierali się do zablokowania rywala.

 

Zawodnicy Motoru kontrolowali przebieg meczu nie pozwalając gospodarzom na wiele. Śląsk pierwszą naprawdę groźną sytuację stworzyło w 32 min., kiedy po błędzie bramkarza Motoru piłka po sytuacyjnym strzale głową Pawła Kucharczyka uderzyła w słupek.

 

Gdy wydawało się, że I połowa zakończy się prowadzenie gości, w końcu efekt przyniósł pressing gospodarzy. Piłkę przejął Fabian Piasecki i pięknym strzałem trafił w samo okienko bramki Seweryna Kiełpina.

 

W II połowie wrocławianie zagrali nieco lepiej. Byli bardziej aktywni, co jednak nie przełożyło się szczególnie na większą liczbę sytuacji podbramkowych. Ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *