Bramkarz Apisu zdyskwalifikowany na 4 lata. „To jest skandal i pokazówka”

Piotr Smołuch, ostatnio bramkarz IV-ligowego Apisu Jędrzychowice, a w przeszłości m.in. Zagłębia Lubin i Miedzi Legnica, został zdyskwalifikowany na 4 lata za “nielegalne” kroplówki. Sam zawodnik wyrok Światowej Agencji Antydopingowej nazywa „skandalem i pokazówką”.

 

To już plaga! Kolejne boiska padły „ofiarą” idiotów w samochodach

Sprawę dokładnie opisał portal weszlo.com (tutaj link do tekstu). Przypomnijmy, że chodzi o wydarzenia z jesieni 2019 roku. Piotr Smołuch jako gracz II-ligowej Pogoni Siedlce, i sześciu innych jego kolegów, przyjął dożylnie kroplówkę z witaminami. Problem w tym, że prawo dopingowe zabrania dożylnych wlewów większych niż 100 ml na 12 godzin. Niestety, w tym przypadku były większe.

 

Sprawa wyszła na jaw, a następnie zawodnicy zostali ukarani dwuletnimi dyskwalifikacjami w zawieszeniu na 18 miesięcy. Od decyzji POLADA, czyli polskiej organizacji antydopingowej, odwołała się WADA, czyli światowa organizacja antydopingowa.

 

W trybie odwoławczym zapadła drakońska kara – 4 lata bezwzględnej dyskwalifikacji. – To jest skandal i pokazówka. Od początku współpracowaliśmy z POLADA. Tłumaczyliśmy kto nam kazał zrobić wlewy, jak to wyglądało. Od razu o wszystkim mówiliśmy. Od samego początku byliśmy na każde ich wezwanie. Dlatego pierwszy wyrok z ich strony to pół roku. Ale WADA zrobiła z nich pośmiewisko i dała nam cztery lata. Nie wiem jak wygląda między nimi ta współpraca. Aktualnie według jednego podmiotu współpracowaliśmy, według drugiego nie współpracowaliśmy – powiedział portalowi weszlo.com Piotr Smołuch.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *