III liga. Ćwielong znów strzelił we Wrocławiu, ale Ślęza rozbiła jego LKS

W meczu na szczycie III ligi Ślęza Wrocław rozgromiła LKS Goczałkowice Zdrój 5:1. Dla gości bramkę zdobył były zawodnik Śląska Piotr Ćwielong.

 

Rozgrywki w niższych ligach zawieszone. Co dalej? Oto możliwe scenariusze

Trzecia w tabeli Ślęza podejmowała 5. LKS, który do Wrocławia przyjechał po 7 meczach bez porażki, z których aż 5 wygrał. Wydawało się, że wrocławian czeka ciężka przeprawa. Taka była jednak tylko w I połowie, ale nawet w niej gospodarze nadawali ton wydarzeniom na boisku.

 

Żółto-czerwoni rozpoczęli znakomicie, bo już w 3 min. gola strzałem głową (i po rykoszecie) zdobył Mikołaj Wawrzyniak. Młody skrzydłowy Ślęzy był jednym z bohaterów spotkania, bowiem w 66 min. popisał się kilkudziesięciometrowym rajdem z piłką. Przejął futbolówkę po swoim polem karnym i popędził w kierunku bramki gości. Przed szesnastką LKS-u sklepał piłkę z partnerem z drużyny, a następnie strzelił swojego drugiego gola.

 

Była to bramka na 4:0, bowiem kilka minut wcześniej do siatki trafiali Piotr Stępień i Robert Pisarczuk (z rzutu karnego). Ten drugi zresztą w 76 min. wykorzystał jeszcze jedną jedenastkę strzelając gola na 5:0.

 

Rozmiary porażki zmniejszył w 90 min. doskonale znany we Wrocławiu Piotr Ćwielong, były piłkarz Śląska. Ślęza ostatecznie w pełni zasłużenie wygrała 5:1.  

 

One thought on “III liga. Ćwielong znów strzelił we Wrocławiu, ale Ślęza rozbiła jego LKS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *