flavio paixao

Flavio Paixao ze Śląska do Lechii. I to jak najszybciej

Flavio Paixao podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk. Co prawda umowa obowiązuje dopiero od lipca (do końca czerwca gracz ma ważną umowę ze Śląskiem Wrocław), ale najlepiej, gdyby Portugalczyka udało się sprzedać już teraz.

 

Dolnośląski Złoty But. Oto najlepsi strzelcy w regionie

Brzmi może to dziwnie, aby walczący o utrzymanie się w lidze Śląsk pozbywał się Flavio Paixao, czyli swojego najlepszego w ofensywie (a może i w ogóle) zawodnika, już teraz. Okoliczności tej sprawy wskazują jednak na to, że tak byłoby najlepiej.

 

Przede wszystkim, wiele wskazuje na to, że Flavio oszukał trenera i władze klubu. Media informują bowiem, że obiecał on (podobnie jak inni zawodnicy, którym wygasają kontrakty), że w przypadku ofert z innego klubu ekstraklasy, Śląsk będzie miał pierwszeństwo w negocjacjach. Ponadto klub miał być informowany o takich ofertach. Prawdopodobnie Portugalczyk słowa nie dotrzymał, choć stuprocentowej pewności nie mamy, póki nikt z klubu tego nie potwierdzi. Jeśli jednak tak się stało – a wszystko na to wskazuje – to trudno oczekiwać, że wokół niego trener Romuald Szukiełowicz będzie budował zespół.

 

Frekwencyjna zapaść na meczach Śląska. Co dalej z kibicami?

Zwłaszcza że Flavio chyba nie jest typem gracza, który – mając na uwadze, że ma już umowę w nowym klubie – będzie umierał za Śląsk na murawie. Dodatkowo, pamiętając o wszystkim co Portugalczyk zrobił dla Śląska, nie da się zaprzeczyć, że jesienią spisywał się co najwyżej przeciętnie.

 

Oczywiście nie będzie łatwe znalezienie kogoś z takimi umiejętnościami. Zważywszy jednak na okoliczności, być może lepiej byłoby sprzedać Flavio za jakieś przyzwoite pieniądze już teraz, niż liczyć, że na wiosnę jego forma eksploduje, a jemu będzie się chciało chcieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *