Pijany sędzia na meczu okręgówki

Niecodzienna sytuacja na meczu wrocławskiej klasy okręgowej. Sędzia asystent spotkania Olimpia Oleśnica  – Polonia Środa Śląska był pod wpływem alkoholu.

 

Reprezentanci z Dolnego Śląska. Dokładnie sześciu i pół

O sprawie napisał portal olesnickisport.pl – kliknij w link. Jak relacjonuje strona, po meczu policjanci, którzy zostali wezwani przez oleśnickich działaczy, sprawdzili trzeźwość sędziego asystenta. Okazało się, że miał on niemal 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

 

Sprawa wyszła na jaw, bowiem “boczny” nie zareagował na ewidentną pozycję spaloną (według gospodarzy) strzelca drugiego gola dla Polonii. W przerwie o tej sytuacji chciał z arbitrem porozmawiać trener gospodarzy i wtedy poczuł woń alkoholu.

 

Nowy trener w Wołowie. Na razie tymczasowy

Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem gości 3:1, a dodatkowo mieli oni jeszcze rzut karny, który obronił bramkarz Olimpii. Trudno stwierdzić, że niedyspozycja sędziego zdecydowała o losach spotkania, zwłaszcza że gospodarze grali cały mecz w dziesięciu (nie mili młodzieżowca).

 

Z drugiej jednak strony… kto wie, jak potoczyłby się losy meczu, gdyby gol nie został uznany. W końcu działo się to przy wyniku 1:1, a historia piłki zna nie takie wyczyny w osłabieniu.

 

Ciekawe, jak teraz potoczą się losy sędziego asystenta. Przy okazji powstaje pytanie – skoro sędzia asystent po meczu miał dokładnie 0,96 promila, to ile miał przed spotkaniem? I dlaczego sędzina główna oraz drugi asystent pozwolili by ich kolega wyszedł na murawę w takim stanie. Wydaje się, że to jednak źle rozumiana solidarność środowiskowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.