Z Wałbrzycha powiało optymizmem

Górnik Wałbrzych wychodzi na prostą? Zadłużenia z pewnością nie uda się szybko pozbyć, ale widać już spore zmiany na plus. Przede wszystkim jest nowy prezes i zarząd klubu, prawdopodobnie uda się również kompletować sensowną kadrę na rundę wiosenną.

 

 Padewski w PNL: Koniec prowizorki i tani kurs trenerski

Górnik Wałbrzych ma za sobą bardzo trudny czas. Jeszcze w czerwcu ubr. walczył w barażu o II ligę, by chwilę potem mieć problemy z przystąpieniem do III-ligowego sezonu. Mówiło się wtedy nawet o wycofaniu drużyny i rozpoczęciu gry od okręgówki. Czarny scenariusz na szczęście się nie sprawdził, ale kłopotów nie brakowało – zadłużenie sięgające miliona zł, strata wielu najważniejszych zawodników oraz brak zarządu.

 

Rundę wiosenną Górnicy zakończyli na 15. miejscu w tabeli 3 grupy III ligi. Wiosną czeka ich walka o utrzymanie się, ale w końcu w Wałbrzychu zza chmur wyszło trochę słońca.

 

Dolnośląskie kluby 20 lat później [MAPA]

Przede wszystkim klub ma nowe władze, w tym prezesa. A właściwie nowego-starego prezesa, bowiem stery przy Ratuszowej objął Czesław Grzesiak, który był już prezesem w latach 2004 – 2013. Ponadto do zarządu weszli: Marcin Korba oraz Piotr Michalak, Krzysztof Michalak i Grzegorz Michalak.

 

Nowy prezes przede wszystkim musi uporządkować finanse. Jak powiedział w wywiadzie na stronie skibasport.pl, na początku marca sąd ma wydać postanowienie w sprawie układu z wierzycielami. Jeśli będzie ono pozytywne, da możliwości spokojnej pracy i wychodzenia na prostą.

 

Sportowym celem Górnika jest oczywiście utrzymanie się w III lidze. Do tego jest wzmocnienie kadry, co – mimo skromnych środków finansowych – jest realne. Bliski przejścia do Wałbrzycha jest Kamil Sadowski z Victorii Świebodzice. Znów grać ma Bartosz Tyktor. Z zespołem trenują również dwaj zawodnicy, którzy nie tak dawno z Wałbrzycha ruszyli na podbój wyższych lig, ale dziś są na zakręcie kariery, czyli Dominik Bronisławski (ostatnio Raków Częstochowa) i Kamil Popowicz (ostatnio Pelikan Łowicz). W najbliższym czasie wyjaśni się, czy będą chcieli odbudować się w Górniku.

 

Sztab szkoleniowy poszukuje również bramkarza, bowiem nie wiadomo, czy – a jeśli tak, to kiedy – do gry będzie zdolny Damian Jaroszewski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *