Derby dla Chrobrego. Forsell w cieniu Machaja

Chrobry Głogów wygrał 2:1 derby z Miedzią Legnica. Bohaterem gości był Mateusz Machaj, który poprowadził głogowian do zwycięstwa. Najpierw zaliczył asystę, a potem strzelił pięknego, zwycięskiego gola.

 

Kto najlepiej rozpoczął wiosnę? Oto TOP 10 na Dolnym Śląsku

Miedź była fawortetm derbów, ale w zapowiedzi meczu pisałem m.in. “Są jednak pewne przesłanki, które każą dawać gościom nadzieję. Przede wszystkim piłkarze Chrobry nie będą pod presją. Mogą jednak sprawić niespodziankę, zagrać na większym luzie, co – paradoksalnie – może przełożyć się na większą skuteczność pod bramką Pawła Kapsy”.

 

W innym momencie wspomniałem, że “do składu wracają Sebastian Bonecki i – przede wszystkim – Mateusz Machaj”, a trochę później… “Co ciekawe, sezon podopieczni Ireneusza Mamrota rozpoczęli podobnie – jeden punkt w czterech meczach. W piątym wygrali 4:3 w Puławach. Historia lubi się powtarzać…”.

 

Znamy finalistów Pucharu Polski w okręgach

No cóż, w zasadzie… wiele się sprawdziło. Chyba kluczowe dla losów meczu było to, że do składu wrócił Mateusz Machaj. Pomocnik głogowian w 22 min. dokładnie zagrał na głowę Pawła Wojciechowskiego i było 0:1. Gdy wydawało się, że mecz zakończy sie remisem (wyrównał Damian Rasak), Machaj w 94 min. meczu trafił z rzutu walnego w samo okienko bramki strzeżonej przez Pawła Kapsę.

 

Machaj w Legnicy przyćmił gwiazdę Miedzi i całej Nice 1 Ligi, Petteri Forsella. Ma na swoim koncie już 5 goli i sześć asyst, i zaczyna odgrywać podobną rolę, jak Fin w Legnicy. Bez niego w dobrej dyspozycji ciężko o punkty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.