Pięciu trenerów na rundę? W IV lidze to możliwe

Victorię Świebodzice, beniaminka Saltex IV ligi w grupie wschodniej, prowadziło na wiosnę 5 trenerów, a w tym sezonie już sześciu. To chyba rekord, być może nawet na skalę światową.

 

Saltex IV liga wschód. Pierwsza porażka lidera, kolorowo w Marcinkowicach

Kłopoty Victorii Świebodzice są powszechnie znane. W przerwie zimowej doszło do rewolucji kadrowej. Borykający się z problemami finansowymi klub nie był w stanie regulować swoich zobowiązań, a większość zawodników i sztab trenerski nie przystał na nowe, znacznie skromniejsze warunki.

 

Na wiosnę więc beniaminek gra w odmłodzonym składzie. Niestety, przekłada się to na wyniki. Victoria, która jesienią byłą rewelacją ligi (5. miejsce po pierwszej rundzie), aktualnie znajduje się na równi pochyłej ku okręgówce. Na wiosnę świebodziczanie zdobyli zaledwie 1 punkt, a 9 meczów przegrali. Teoretycznie mają jeszcze szanse na utrzymanie się, ale chyba nikt już nawet w to nie wierzy.

 

Zagłębie Wrocław czy Śląsk Lubin? Najgłupszy pomysł roku już znamy

Do największej karuzeli doszło jednak na ławce trenerskiej w Świebodzicach. Wiosnę rozpoczął Krzysztof Wierzbicki, który zastąpił Macieja Jaworskiego. Wytrwał do 1 kwietnia, gdy jego zespół został rozbity w Bielawie 6:0.

 

Jego następcą został Piotr Przerywacz, doskonale znany kibicom, choćby z gry w Zagłębiu Lubin przed laty, przez wiele lat związany z Górnikiem Wałbrzych. Okazało się jednak, że Przerywacz nie posiada wymaganych na tę ligę uprawnień trenerskich. W międzyczasie Victoria została ukarana walkowerem (choć i tak przegrała) za bark na ławce rezerwowych podczas meczu szkoleniowca z ważnymi uprawnieniami.

 

Od tego czasu ruszyła prawdziwa karuzela. Victorię prowadzili już Marian Bach, Przemysław Satyla oraz Kamil Jasiński. Aż chciałoby się napisać – kto bogatemu zabroni, ale – niestety – w przypadku świebodziczan to powiedzenie nie ma zastosowania. I tylko jedno się nie zmienia. Bez względu na to, kto prowadzi Victorię z ławki, przegrywa jak jego poprzednicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.