Connect with us

Śląsk

Jedenastka sezonu 2016/17 na Dolnym Śląsku

Published

on

Jedenastka sezonu 2016/17 na Dolnym Śląsku

Jedenastka sezonu 2016/17 na Dolnym Śląsku. Oto najlepsza drużyna (wraz z rezerwowymi) w regionie w kończącym się sezonie. Skoro najlepsza, więc składa się z zawodników grających w ekstraklasie oraz I lidze.

 

Czyszczenie Śląska? WKS bez napastnika i z biedną pomocą

Piłkarze Zagłębia Lubin, Śląska Wrocław, Miedzi Legnica oraz Chrobrego Głogów skończyli już sezon 2016/17. I trzeba przyznać, że nie był to udany sezon dla naszych drużyn. Zespoły z ekstraklasy znalazły się w grupie spadkowej. Co prawda utrzymały się, ale przed rozgrywkami nie takie były cele. Zwłaszcza w przypadku Miedziowych.

 

Widmo spadku wisiało również nad Chrobrym, na szczęście udało się je w miarę spokojnie odpędzić. Spokoju nie było do końca w Legnicy. Miedź do ostatniej kolejki walczył o awans do ekstraklasy, ale bój ten ponownie przegrała, tym razem? jednym punktem.

 

Upadłość Polonii Bytom? Skorzysta dolnośląski trzecioligowiec

Nie oznacza to oczywiście, że nie było zawodników, którzy w minionych 10 miesiącach wyróżniali się na boiskach ekstraklasy i I ligi. Właśnie oni trafili do dolnośląskiej jedenastki (plus długa ławka rezerwowych) sezonu. Choć muszę przyznać, że czasami trzeba było mocno się nagłowić nad niektórymi pozycjami.

W bramce Paweł Kapsa z Miedzi. Wpuścił najmniej bramek spośród bramkarzy, którzy grali porównywalną liczbę meczów, ponadto zachował najwięcej czystych kont (13). Przytrafiło mu się również najmniej wpadek.

 

Parę stoperów tworzą Lubomir Guldan (Zagłębie) i Adam Kokoszka (Śląsk). Pierwszym wyborem trenerów WKS-u był co prawda Piotr Celeban, ale kapitanowi przytrafiło się wyjątkowo sporo -jak na niego ? słabych meczów. Kokoszka pod tym względem wydawał się pewniejszy.

 

Na prawej flance Kamil Dankowski (Śląsk), który jednak musi ustabilizować swoją formę, bo ciągle jest zbyt chimeryczny. Na lewej Jakub Tosik (Zagłębie). To pewnie małe zaskoczenie, ale Tosik w przeciągu sezonu prezentował najlepsza formę z graczy, którzy grali na lewej obronie (on grał również na innych i wszędzie, gdzie go wystawił Piotr Stokowiec dawał radę).

 

Na pozycji nr 6 Jarosław Kubicki (Zagłębie). Na wiosnę zaliczył trochę zjazd formy, ale i tak na tle konkurencji się wyróżniał. Obok niego, na ?ósemce?, Mateusz Machaj czyli mózg Chrobrego.

 

I pozycja nr 10. Tutaj do wyboru było trzech graczy ? Petteri Forsell (Miedź), Filip Starzyński (Zagłębie) oraz Ryota Morioka (Śląsk). Gdybym oceniał umiejętności w oderwaniu od formy, pewnie Japończyk byłby najlepszy. Niestety, to on zawiódł najbardziej w bieżącym sezonie. Momenty dobrej gry przeplatał występami fatalnymi i niestety tych drugich było więcej. Morioka miał minimalnie lepsze statystyki (8 goli i 9 asyst) od Starzyńskiego (7 goli i 9 asyst), ale playmaker Zagłębia potrzebował do ich osiągnięcia znacznie mniejszej ilości minut na boisku.

 

Wszystkich przebił jednak Forsell, który strzelił 13 goli na zapleczu ekstraklasy i dołożył do tego 9 asyst. I to właśnie on trafia do drużyny sezonu. I tylko szkoda, że Fin stracił formę w końcówce rozgrywek, bo z nim w formie pierwszej części sezonu Miedź miałaby znacznie większe szanse na awans.

 

Na skrzydłach wybór był dość prosty – Robert Pich (Śląsk) i Arkadiusz Woźniak (Zagłębie). Choć obaj potrafią więcej niż pokazali, to jednak ich grę trzeba zaliczyć zdecydowanie na plus. Na ławkę rezerwowych sezonu załapał się Juan Roman, który co prawda grał mało, ale jak już dostał szansę to pokazał, że jest graczem nietuzinkowym.

 

I wreszcie atak. Z tą pozycją od dłuższego czasu w regionie jest spory problem. Kamil Biliński (Śląsk) z 11 golami nie miał właściwie konkurencji. Warto zauważyć również 7 goli Jakuba Vojtusa z Miedzi, który strzelił je mimo niewielkiej ilości rozegranych minut.

Śląsk

Śląsk (co najmniej) wicemistrzem Polski!

Published

on

Śląsk Wrocław w przedostatniej kolejce piłkarskiej ekstraklasy pokonał Radomiaka Radom 2:0 i zapewnił sobie co najmniej tytuł wicemistrzowski.

 

Spadki i awanse 2023/24. Baraże zmieniają reguły gry. Walka do końca!

„To nie czary, Śląsk Wrocław ma puchary” – to już wiemy na pewno. Śląsk dość pewnie pokonał Radomiaka 2:0 po golach Yehora Matsenki i Matiasa Nahuela, który popisał się pięknym strzałem w samo okienko. Tym samym – jeszcze przed meczem Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok – wrocławianie wskoczyli na fotel lidera.

 

Oczywiście, jeśli Jaga zdobędzie choćby punkt, wróci na 1. miejsce w tabeli. Wygrana z zespołem z Radomia oznacza jednak, że już dziś WKS zapewnił sobie co najmniej tytuł wicemistrza. To, po poprzednim fatalnym sezonie, wydarzenie, które się z pewnością wielu kibicom nie śniło na starcie bieżących rozgrywek.

Continue Reading

Śląsk

Tego nikt się nie spodziewał. Trener przedłużył kontrakt i zdradził cel na sezon

Published

on

Jacek Magiera przedłużył kontrakt ze Śląskiem Wrocław. Nowa umowa będzie obowiązywała do czerwca 2026 roku. Szkoleniowiec zdradził też cel na bieżący sezon.

 

Beniaminek IV ligi z nowym pomocnikiem. “Zenit był najkonkretniejszym klubem”

Chyba mało kto się spodziewał, że umowa z Jakiem Magierą, która obowiązywała do końca czerwca 2025 roku zostanie przedłużona już teraz. Tak się właśnie stało, o czym klub poinformował w piątek, 1 marca.

Bardzo się cieszę, że doszliśmy do porozumienia i przedłużyliśmy umowę. Cieszę się z szansy, aby w kolejnych latach pracować w Śląsku Wrocław. Z prezesem Patrykiem Załęcznym, dyrektorem Davidem Baldą i resztą pracowników klubu chcemy kontynuować to, co robiliśmy do tej pory. Cele stawiamy sobie bardzo wysokie i chcemy, aby na koniec sezonu drużyna zdobyła miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach. Nic nowego nie będziemy robić, a kontynuować to, co zaczęliśmy. Chcemy robić wszystko, żeby Śląsk rósł w siłę – powiedział Jacek Magiera klubowej stronie Śląska.

 

Władze klubu podkreślają, że zarówno wcześniejsze przedłużenie kontraktów z czołowymi zawodnikami, jak i obecne ze szkoleniowcem, jest element długofalowego budowania zespołu. – Całe miasto i kibice zasługują na to, żeby to był klub topowy. Piłkarze w rozmowach też wielokrotnie podkreślają, że lepszego trenera niż Jacek Magiera nie ma – puentuje Patryk Załęczny, prezes Śląska Wrocław.

 

Fot. Śląsk Wrocław

 

Continue Reading

Śląsk

Kibol rzucił butelką, „małpka” przeleciała obok głowy. „Dobra, wiem… wyrzuć, zapiszemy to”

Published

on

Dwie bliźniaczo podobne, skandaliczne sytuacje na meczach ligowych. Dwie skrajnie różne reakcje części środowiska i mediów.

 

Transferowy hit beniaminka IV ligi. Augustyn w Zenicie

Gdy w meczu Śląsk – Pogoń jakiś bandyta (konkretnie dwóch) rzucił z trybun butelką po coca-coli w Valentina Cojocaru, temat skandalu nie schodził z czołówek portali przez co najmniej dwa dni. Media grzmiały o incydencie (i słusznie), a niedługo po spotkaniu pojawiły się zapowiedzi członków Komisji Ligi, że surowa kara nie ominie wrocławian.

Minęło kilkanaście dni i doszło do podobnego skandalu w Poznaniu. A właściwie gorszego, bo rzucona przez poznańskiego bandytę szklana butelką naprawdę mogłaby spowodować tragedię. I co? No właśnie, niewiele… Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało jak, jakieś użalanie się upatrywanie spisku. Trudno jednak zrozumieć podwójne standardy, jakie stosowane są w podobnych sytuacjach.

 

Sędzia Lasyk

Przypomnijmy, w 80. min. meczu przy Bułgarskiej Igor Matsenko zgłosił uraz i usiadł w polu bramkowym Śląska. Sędzia Piotr Lasyk wezwał pomoc, a kibice gospodarzy zaczęli lżyć wrocławskiego obrońcę. W pewnym momencie któryś z poznańskich debili, rzucił w kierunku defensora plastikową butelką z niewielką ilością coli. Po chwili poleciała szklana butelka po wódce, tzw. małpka! Ta z kolei przeleciała w niewielkiej odległości od głowy Mateusza Bystryka (widać ten moment doskonale na screenie powyżej), fizjoterapeuty Śląska, który przybył wraz z Radosławem Żabskim udzielić pomocy Matsence. Na szczęście nie doszło do najgorszego, choć niewiele brakowało!

Skandal jak cholera! Przerwanie meczu? Zejście z boiska zarządzone przez sędziego? Nic z tych rzeczy.

Piłkarze Śląska protestowali, pokazując arbitrowi rzucone butelki, ale Piotr Lasyk wydawał się totalnie pogubiony, powtarzał w kółko, „dobra, dobra, wiem, wyrzuć to, zapiszemy to”. Na uwagę Łukasza Bejgera, że w podobnej sytuacji we Wrocławiu sędzia przerwał mecz i kazał zejść zespołom do szatni, stwierdził tylko, że… tak, zgadliście – „zapiszemy to”. Ostatecznie butelkę po coli wyrzucił sam Lasyk, a flaszkę po wódce odrzucił za linię końcową Bejger, a Lasyk dyskusję z zawodnikami WKS-u zakończył „Przecież to nie ja rzuciłem”.

Widać (i słuchać) było, że arbitrowi chodziło tylko o to, żeby nie „prowokować” kiboli Lecha, którzy lżyli zawodników Śląska.

Przerwanie meczu dla uspokojenia emocji? Nic z tych rzeczy, to Matsenko miał powoli schodzić, żeby nie prowokować agresji trybun.

Media

W ogóle można było odnieść wrażenie, że zajście specjalnie nikogo nie poruszyło. Nawet para komentatorów Bartosz Gleń i Michał Żewłakow jakoś specjalnie nie była przejęta. Pojechali klasycznym, że „nie chcielibyśmy oglądać takich obrazków”, ale dłużej deliberowali nad tym, czy Matsenko miał prawo leżeć w polu karnym i czy czasem nie symulował.

To był dopiero początek medialnej szopki. W dwóch flagowych magazynach telewizyjnych Liga + czy Liga + Extra, choć mówiono o meczu Lech – Śląsk bardzo dużo, nie wspomniano o skandalu ANI SŁOWEM! W tym drugim programie pokazano jednak podsumowanie meczu, na którym było widać zajście oraz to, co mówili jego uczestnicy.

 

To chociaż może portale? Przecież kochają sensację! Choć zabrzmi to absurdalnie, to po meczu było tylko gorzej. Media, które kilkanaście dni wcześniej rozpisywały się o skandalu we Wrocławiu podczas meczu Śląska z Pogonią, teraz milczały. Weszlo.com, które słynie z kręcenia gównoburzy wszędzie gdzie się da, teraz… nie wspomniało o skandalu ani słowem! Takich portali było znacznie więcej. Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę google frazę „skandal Lech Śląsk”, to znajdziemy pod nią więcej informacji o zajściu na meczu… Śląsk – Pogoń. Po prostu mało kto uznał wrzucenie szklanej butelki na murawę za istotne…

 

Komisja Ligi

Członkowie Komisji Ligi, którzy z ramienia Ekstraklasy zajmują się sprawami dyscyplinarnymi, po meczu we Wrocławiu od razu nie kryli oburzenia. Po meczu w Poznaniu zapadła… cisza. Oczywiście posiedzenie komisji dopiero przed nami, ale nie mam złudzeń, że Lech zostanie potraktowany surowiej od Śląska, albo chociaż podobnie. Nie ma w końcu w polskiej piłce wielu bardziej ośmieszonych swoimi decyzjami instytucji, jak Komisja Ligi.

 

Fot. Screen Canal +

Continue Reading

Śląsk

Kluczowy zawodnik Śląska przedłużył kontrakt. „Piszemy naprawdę fajną historię”

Published

on

Piotr Samiec-Talar

Piotr Samiec-Talar podpisał nowy kontrakt ze Śląskiem Wrocław. 22-letni pomocnik związał się z WKS-em do 30 czerwca 2027 roku.

 

Był Werder i Bayern, ostatnio Lechia. Teraz czas na rezerwy Miedzi

Piotr Samiec-Talar jest wychowankiem Polonii Środa Śląska, ale już jako 16-latek trafił do Śląska. Od 2018 roku był członkiem szerokiej kadry pierwszej drużyny. Zadebiutował dość szybko, ale długo nie przekonywał poszczególnych trenerów na tyle, żeby na dłużej w pierwszej drużynie zagościć. Dlatego był wypożyczany do Widzewa Łódź i GKS-u Katowice w sezonach 2020/2021 oraz 2021/2022.

Po powrocie do Śląska wielu kibiców wątpiło, że Samiec-Talar zdoła wywalczyć miejsce w pierwszej drużynie. Mocno się zdziwili w bieżącym sezonie, kiedy forma skrzydłowego mocno wystrzeliła. Do tej pory strzelił cztery gole i zaliczył cztery asysty (w sumie zagrał dotąd 57 meczów w ekstraklasie, w których zdobył 5 goli i zaliczył 6 asyst). Stał się jednym z kluczowych zawodników zespołu Jacka Magiery, który mocno zaufał 22-latkowi.

 

Piotr to bardzo cenny piłkarz w naszej drużynie. Wspólna ciężka praca i zaufanie sprawiły, że możemy cieszyć się jego świetnymi występami. Jego postawa w tym sezonie pokazuje, że jest w nim ogromny potencjał, który coraz częściej widać na boisku. Wraz z trenerem Jackiem Magierą jesteśmy pełni podziwu dla jego rozwoju. Chcemy razem sięgać jeszcze wyżej – powiedział klubowej stronie David Balda, dyrektor sportowy Śląska.

 

Widać, że zawodnik zyskał dużą pewność siebie, co przekłada się na jego poczynania – często spektakularne – na boisku.

Bardzo się cieszę z tego, że zostaję w Śląsku na dłużej. Spędziłem tu już wiele lat i związałem się z tym klubem. Jestem szczególnie zadowolony z tego sezonu, w którym wraz z klubem piszemy naprawdę fajną historię. Za zaufanie chcę się odwdzięczać na boisku – skomentował Piotr Samiec-Talar.

 

Fot. Adriana Ficek

 

Continue Reading

Śląsk

Zawodnik Śląska w Głogowie. Chrobry wypożyczył Szymona Lewkota

Published

on

Szymon Lewkot

Szymon Lewkot został wypożyczony ze Śląsk Wrocław do Chrobrego Głogów. 24-latek będzie grał w barwach I-ligowca do końca sezonu.

 

IV-ligowy Piast znów zmienił trenera. To już trzeci szkoleniowiec w sezonie

Szymon Lewkot, który może grać zarówno w pomocy jak i na obronie, rozegrał do tej pory 29 meczów w ekstraklasie. Nie miał jednak większych szans na granie w I drużynie Śląska w rundzie wiosennej, więc Śląsk zdecydował się na wypożyczenie 24-latka na zaplecze ekstraklasy.

 

Szymon, po powrocie z wypożyczenia do Górnika Łęczna, w obecnych rozgrywkach nie miał zbyt wielu okazji do gry. W ekstraklasie wystąpił w jednym spotkaniu. Częściej mogliśmy go oglądać na boisku w szeregach drugiego zespołu. Na trzecioligowych boiskach rozegrał sześć spotkań i zdobył jednego gola – informuje klubowa strona WKS-u.

Przypomnijmy, że po rundzie jesiennej Chrobry zajmuje 14. miejsce w tabeli I ligi.

 

Fot. Chrobry Głogów

 

Continue Reading

Śląsk

Z Mediolanu do Wrocławia. Tommaso Guercio zawodnikiem Śląska

Published

on

Tommaso Guercio

Tommaso Guercio został nowym zawodnikiem Śląska. 18-letni obrońca przeniósł się do Wrocławia na zasadzie transferu definitywnego z Interu Mediolan.

 

Miał być gigant, jest średniak w… Belgii. Karol Borys odchodzi ze Śląska Wrocław

Tommaso Guercio jest wychowankiem Interu Mediolan. Choć urodził i wychował się we Włoszech, młody zawodnik – ze względu na mamę Polkę – wybrał młodzieżową reprezentację Polski.

Transfer na linii Inter – Śląsk to na pewno nie jest codzienność, więc jesteśmy zadowoleni, że młodzieżowy reprezentant Polski zamienił lidera Serie A na lidera PKO Ekstraklasy. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że Tommasowi nie było łatwo przebić się do pierwszego zespołu Interu, w Śląsku też nie będzie to proste, ale ma wszelkie predyspozycje, by rozwijać się i wzmocnić naszą drużynę – powiedział klubowej stronie Patryk Załęczny, prezes Śląska.

 

Młody zawodnik jest nominalnym środkowym obrońcą, choć może zagrać również na prawym boku defensywy. – Wiążemy z nim wielkie nadzieje, choć na razie będzie zapewne częściej występował w drugiej drużynie, ale w treningu zostanie przydzielony do pierwszego zespołu. Cieszymy się, że Tommaso Guercio zdecydował się wybrać Śląsk i że to właśnie na Wrocław postawił w kontekście dalszego rozwoju – dodał David Balda, dyrektor sportowy WKS-u.

 

Sam zawodnik przyznał, że Inter go ukształtował, ale potrzebował zmiany. – Wiem, że przede mną dużo pracy, ale cieszę się na nowe wyzwanie i liczę na to, że w Śląsku zacznę łapać minuty w seniorskim futbolu na wysokim poziomie – stwierdził Tommaso Guercio.

Zawodnik związał się ze Śląskiem kontraktem do czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia o kolejne 2 lata.

 

Fot. Śląsk Wrocław

 

Continue Reading

To się czyta