Transferowy hit w IV lidze? Leciejewski blisko beniaminka

Piotr Leciejewski zostanie, a przynajmniej wszystko na to wskazuje, bramkarzem MKP Wołów, drużyny beniaminka wschodniej grupy IV ligi.

 

Między (piłkarskim) niebem i piekłem. Górnik wciąż w zawieszeniu

„Tylko” 20 meczów w polskiej ekstraklasie, za to ponad 200 w ekstraklasie norweskiej (oraz kilkadziesiąt na jej zapleczu). Golkiper z takim dorobkiem, czyli Piotr Leciejewski, w nowym sezonie ma zagrać na boiskach IV ligi dolnośląskiej.

 

35-letni bramkarz wystąpił w miniony weekend między słupkami bramki MKP Wołów w sparingu z rezerwami Chrobrego Głogów. W czerwcowym wydaniu magazynu „Dolnośląska Piłka” prezes MKP Robert Sadowski mówił o rozmowach z doświadczonym golkiperem, choć wydawało się, że szanse na jego pozyskanie nie są duże. – Koncepcja oczywiście jest, ale to nadal bardzo hipotetyczna sytuacja, więc na dziś jest za szybko by to potwierdzić czy dementować – mówił wtedy szef klubu. Wiele wskazuje więc na to, że jednak panowie doszli do porozumienia.

 

Przypomnijmy, że to właśnie Sadowski, gdy był prezesem Zagłębia, sprowadził Leciejewskiego do Lubina zimą 2018 roku (na zdjęciu obaj panowie po podpisaniu kontraktu – fot. zaglebie.com). W barwach Miedziowych nowy golkiper zadebiutował w przegranym 2:3 meczu z Legią Warszawa. Dodatkowo nabawił się kontuzji, z powodu której wypadł ze składu, do którego już… nie wrócił. W pierwszej drużynie Zagłębia zagrał później już tylko 20 minut w spotkaniu z Cracovią w grudniu 2018 roku, gdy czerwoną kartkę ujrzał Dominik Hładun.

 

Koniec sezonu 2018/19 był dla Leciejewskiego końcem z profesjonalną piłką. Wiele wskazuje jednak na to, że z piłką w ogóle jeszcze się nie rozstaje.

 

fot. zaglebie.com

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *