Trener lidera IV ligi żegna się z klubem. Trafi do potentata?

Jacek Kanas żegna się posadą trenera Mewy Kunice. 33latek sam zrezygnował z prowadzenia lidera zachodniej grupy IV ligi. Teraz łączony jest z Akademią Śląska Wrocław, chciałaby go mieć również Akademia Miedzi Legnica.

 

4LigaZachód. Bardzo ciasno w czołówce na koniec jesieni

Pierwsze o rezygnacji trenera Mewy pisały lokalne portale e-legnickie.pl oraz sport.lca.pl. Jacek Kanas był szkoleniowcem drużyny z Kunic od początku sezonu 2017/18. Pod jego wodzą, najpierw jako grającego trenera, a później – po ciężkiej kontuzji – jako trenera, Mewa wzbiła się bardzo wysoko – najpierw awansowała do okręgówki, a potem do IV ligi.

 

W pierwszym sezonie na piątym poziomie rozgrywkowym kuniczanie zajęli dobre, piąte miejsce. Teraz, po zakończenie zmagań w rundzie jesiennej bieżącego sezonu, są liderem. Na wiosnę będą musieli jednak radzić sobie bez szkoleniowca, z którym święcili największe sukcesy. Jak wyliczył portal sport.lca.pl, Mewa pod wodzą Jacka Kanasa rozegrała 121 meczów ligowych, z których wygrała 87, 13 zremisowała i 21 przegrała.

 

Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym szkoleniowcem Mewy. Tymczasem Jacek Kanas łączony jest z Akademią Śląska Wrocław. Nie jest tajemnicą również, że chcieliby go u siebie również włodarze Akademii Miedzi Legnica.

 

Sam trener nie zdradza na razie swoich planów. – Nie mam jeszcze żadnych konkretnych planów. Ogólnie to poprostu chciałbym spróbować czegoś innego. Trafić do profesjonalnej piłki lub zrobić sobie pół roku przerwy i poświęcić ten czas na szkolenie – powiedział portalowi dolfutbol.pl.  

 

fot. Mewa Kunice

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *