Awanse i spadki 2021/22. Niższe ligi Wrocław – kto spadł, kto awansował?

Sezon w niższych ligach chyli się ku końcowi. W jednych klasach rozgrywkowych znamy już mistrzów, w innych trwa jeszcze walka o awans, podobnie jak o utrzymanie. Kto już awansował, kto spadł, a kto jest zagrożony w strefie wrocławskiej? Sprawdźcie.

 

UEFA Region’s Cup 2022/23. Zbliża się finałowy maraton

Sezon zasadniczy w Koleje Dolnośląskie IV lidze za nami. Pozostały jednak jeszcze dwie niewiadome – kto awansuje do III ligi i czy będzie 10 spadkowiczów, i czy tym dziesiątym będzie MKP Wołów.

 

O awansie do III ligi zdecyduje baraż między Lechią Dzierżoniów i Chrobrym II Głogów. W pierwszym meczu było 0:0, rewanż w sobotę, 11 czerwca, w Głogowie. Tymczasem MKP Wołów, 12. drużyna we wschodniej grupie IV ligi, czeka na to, ilu będzie spadkowiczów z III ligi. Jeśli trzech (taki jest stan na dziś, a zostały dwie kolejki), to wołowianie spadną do okręgówki.

 

Na rozstrzygnięcia w III lidze czekają również drużyny w strefie wrocławskiej w niższych ligach. Spadek MKP oznacza bowiem więcej degradacji z okręgówki do A klasy, a także mniej awansów z B klasay do A klasy.

 

Jak na teraz (stan na 9 czerwca) sytuacja z awansami i spadkami w niższych ligach w strefie wrocławskiej? Sprawdźcie w linkach poniżej.

 

OKRĘGÓWKA

A KLASA

B KLASA

4 thoughts on “Awanse i spadki 2021/22. Niższe ligi Wrocław – kto spadł, kto awansował?

  1. Trzeba jedną ważną rzecz wyjaśnić.Odkąd wprowadzono tzw. wymogi licencyjne dla poszczególnych klas rozgrywkowych,drużyny zajmujące pierwsze miejsca w danych klasach rozgrywkowych NIE UZYSKUJĄ AUTOMATYCZNIE AWANSU DO WYŻSZEJ KLASY ROZGRYWKOWEJ.Jedyne co zyskują w tej sytuacji to PRAWO DO AWANSU DO WYŻSZEJ KLASY ROZGRYWKOWEJ.Przed erą wymogów licencyjnych awanse były z “automatu”,chyba,ze kluby same rezygnowały z awansu.W erze wymogów licencyjnych już nie wystarczy sama chęć gry w wyższej klasie,trzeba spełniać różne wymagania licencyjne,głównie dotyczące infrastruktury.Kluby nie posiadające z powodu braku funduszy odpowiedniej infrastruktury albo rezygnuja z awansu albo tułają się po “wypożyczanych” boiskach grając de facto cały sezon na wyjazdach.Jak to ma sie do propagowania piłki noznej to juz inna sprawa.Klub,który z powodu wymogów licencyjnych musi rozgrywać swe mecze na innych boiskach oddalonych od jego macierzystego obiektu o kilka-kilkanaście km,nie może liczyć na swoich stałych (i tak w większości nielicznych kibiców) ani na atut “własnego obiektu” bo każdy obiekt w takiej sytuacji jest obcy.Czyli gra non stop na wyjazdach.Czy na tym polega Fair Play?Czy naprawde w niskich amatorskich ligach infrastruktura ma być czynnikiem decydującym?To po co są w ogóle rozgrywki,jeśli czynnik sportowy i tak na końcu się nie liczy?Żeby nie być gołosłownym to było już wiele przypadków (nie tylko na Dolnym Śląsku),gdy awansował wyżej klub nie dlatego,że był najlepszy sportowo i ma dobry zespół,tylko dlatego,że spełniał wymogi licencyjne.Kilka lat temu bodajże w Małopolskim Związku Piłki Nożnej była sytuacja,że do klasy “A” awansował zespół z klasy “B”,który zajął w rozgrywach…9 miejsce.Bo jako jedyny speniał wymogi licencyjne.Zespoły ,które uplasowały się na pierwszych 8 miejscach nie spełniały tych wymogów a grać cały czas na wyjazdach i opłacać wynajmu obcych boisk nie chciały.Czy to jest aby na pewno zgodne z duchem propagowania piłki nożnej i sensu sportowej rywalizacji?Jak widać,logiki nie ma w tym żadnej.

  2. Co teraz jeśli Wiwa Goszcz I Orzeł Prusice spadają z ligi. Okręgowej. I trafiają do A klasy gdzie gra przykładowo Lotnik twardogóra. Jak wtedy z tej a klasy leci jeszcze jeden zespół?

    1. Nie, to tak nie działa – podział na grupy będzie wtedy, jak będą znane wszystkie drużyny. Ktoś zostanie przesunięty do innej grupy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.