Śląsk Wrocław: Przede wszystkim się utrzymać, ale…

Mecz Śląsk – Wisła rozpocznie ostatni akord sezonu zasadniczego, w którym wrocławianie będą walczyć o… No właśnie, o co? Jeszcze niedawno wydawało się, że utrzymanie się będzie szczytem marzeń. Patrząc jednak na tabelę i skład – wiele się jeszcze może wydarzyć.

 

Tu na Dolnym Śląsku rodzą się ligowcy

Bez dwóch zdań Śląsk jest jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu. Zwłaszcza że rozpoczynał go w europejskich pucharach. Gdy wrocławianie jesienią zaliczali kolejne mecze bez zwycięstwa przez wielu byli upatrywani za jednego z kandydatów do spadku. W ostatnich meczach na jesień udało się zapunktować, co pozwoliło podopiecznym Romualda Szukiełowicza opuścić strefę spadkową.

 

Czy teraz zacznie się marsz w górę tabeli? Wszyscy we Wrocławiu wierzą, że tak. Na szczęście wiara ta ma pewne fundamenty. Przede wszystkim wzmocnienia. Wiele wskazuje na to, że Morioka, Pich i Gosztonyi mają zadatki na bycie gwiazdami nie tylko Śląska, ale i całej ligi. Oczywiście muszą to jeszcze potwierdzić na boisku. Jedno jest jednak pewne – siła ofensywna, a także możliwości taktyczne i kadrowe we Wrocławiu mocno wzrosły. Zresztą pozyskanie Gruzina Lasha Dvali także powinno wzmocnić defensywę.

 

Cztery jedenastki z Dolnego Śląska. Która najmocniejsza?

Gorzej sytuacja przedstawia się w ataku, gdzie nie pozyskano nikogo nowego (ponoć ma jeszcze ktoś dojść). Jest co prawda szansa, że przy lepszej grze ofensywnej całej drużyny, także ustawiony na szpicy napastnik będzie groźniejszy dla bramkarzy rywali. Bo do tej pory ani Kamil Biliński, ani tym bardziej mało grający Konrad Kaczmarek, prześladowcą golkiperów rywali nie został.

 

Nie wiadomo również który z nich rozpocznie sezon w pierwszym składzie. Trener Szukiełowicz komplementował ostatnio Kaczmarka za postawę na treningach i to właśnie on wyszedł od pierwszej minuty w ostatnim sparingu z Chrobrym Głogów. Ale gola w tym meczu strzelił Biliński (w sumie w sparingach obaj zdobyli po jednej bramce). W naszej grafice stawiam jednak na Bilińskiego, głównie za to, że jest bardziej doświadczony.

 

A propos sparingów. Śląsk w przerwie zimowej rozegrał tylko 3, najmniej w całej ekstraklasie. Czy to nie za mało? Biorąc pod uwagę fakt, że jest kilku nowych graczy, może się okazać, że na początku wiosennych spotkań będzie brakowało zrozumienia czy automatyzmu w grze.

 

Reasumując, z pewnością Śląsk kadrowo jest drużyną na czołową ósemkę Ekstraklasy. Zwłaszcza po wzmocnieniach. Żeby jednak tak się stało, musi zacząć grać skuteczniej. Zwłaszcza że gra idzie we Wrocławiu nie tylko o punkty, ale również o kibiców. Żeby w końcu zaczęli chodzić na mecze w liczbie nie kilku, a co najmniej kilkunastu tysięcy.

 

Sparingi

  • Śląsk – Banik Ostrawa 1:1 (0:0). Bramki: Celeban (62).
  • Śląsk – GKS Bełchatów 3:0 (0:0, 1:0, 2:0). Bramki: Morioka (57), Kiełb (63), Kaczmarek (109).
  • Śląsk – Chrobry Głogów 2:1 (0:1). Bramki: Szymański (samobój, 52), Biliński (62).

 

Transfery

  • Robert Pich – 27 lat, Słowak, skrzydłowy, wypożyczenie
  • Lasha Dvali – 20 lat, Gruzin, środkowy i lewy obrońca
  • Andras Gosztonyi – 25 lat, Węgier, ofensywny środkowy lub boczny pomocnik
  • Ryota Morioka – 24 lata, Japończyk, ofensywny pomocnik
  • Wiktor Żytek – 21 lat, pomocnik, wypożyczenie

 

Mecze do końca sezonu

  • Kolejka 22: Śląsk Wrocław – Wisła Kraków
  • Kolejka 23: Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław
  • Kolejka 24: Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze
  • Kolejka 25: Piast Gliwice – Śląsk Wrocław
  • Kolejka 26: Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin
  • Kolejka 27: Korona Kielce – Śląsk Wrocław
  • Kolejka 28: Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów
  • Kolejka 29: Lech Poznań – Śląsk Wrocław
  • Kolejka 30: Śląsk Wrocław – Cracovia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.