Miał był napadzior, przyjechał Kolev…

Bułgarski napastnik Aleksandar Kolev ma być nowym atakującym Śląska. 23-latek w niedzielę przyleciał do Wrocławia na testach medycznych. Czy to ten zapowiadany od dawna napastnik?

 

RANKING KLUBÓW W INTERNECIE

O tym, że do Śląska ma dołączyć nowy napastnik mówi się od dawna. Dwa pierwsze spotkania ligowe na wiosnę pokazały, że to więcej niż konieczność. Forma/umiejętności/potencjał (niepotrzebne skreślić) Kamila Bilińskiego oraz jego zmiennika Konrada Kaczmarka nie gwarantują wielkiej ilości goli.

 

Czy pozyskanie Aleksandara Koleva może rozwiązać problem skuteczności? Pewnie nie przekonamy się o tym, dopóki nie zagra on w barwach WKS-u. Na razie to spekulacje…

 

Cztery reprezentacje z Dolnego Śląska. Która najmocniejsza?

W przypadku napastnika są one o tyle prostsze, że najlepiej świadczą o nim statystki – zwłaszcza bramki, ewentualnie asysty. Czym może pochwalić się Bułgar?

Aleksandar Kolev - gole i asysty

występy bułgarskiego napastnika we wszystkich rozgrywkach w poszczególnych klubach
KlubLata gryWystępy GoleAsysty
Botev Plovdiv2014/15 - wiosna 201632 5 2
AS Verbroedering Geel 2013/14 - 2014/1525 6 0
KFC Dessel Sport 2012/201324 1 2
Razem81124

Jak widać statystyki Koleva nie powalają na kolana. Oczywiście, do wszelkich takich danych należy podchodzić z rezerwą, podobnie jak do filmów prezentujących „olśniewające” umiejętności zawodników. Dlatego z oceną należy się wstrzymać, choć…  ja osobiście golleadora to bym się nie spodziewał.

 

fot. slaskwroclaw.pl

 

 

2 thoughts on “Miał był napadzior, przyjechał Kolev…

  1. Dla przypomnienia i ostudzenia emocji Ł.Gikiewicz 3 sezony w Śląsku i 10 bramek, pół sezonu w Levskim i 1 gol o Tobole w Kazachstanie to szkoda gadać , bo tam było 0 bramek :). Na twitterze występuję ten turysta futbolowy jako ekspert od umiejetności Koleva wraz z pewnym redaktorkiem MT. Statystyki są złudne, bo np Marco pół roku w Pradze 3 gole, Pich w Niemczech bez bramki, Demjan król strzelców polskiej ligi w Belgii(28 meczy -2 bramki) podobnie jak nasz Waldi nie zaistniał itd 🙂
    Statystyka to jak autor tego tekstu bije żonę dwa razy w tygodniu, a ja nie biję to statystycznie bijemy raz w tygodniu 🙂 Drażnią mnie takie teksty domorosłych znaffców. WSTYD ! Zaufajcie fachowcom czyli szkoleniowcom Śląska.

    1. To prawda, że statystyki to nie wszystko… ale, jak uczy historia (transfery takich tuzów jak Andrei Ciolacu, Milos Lacny czy Oded Gavish), z tym zaufaniem do trenerów też trzeba podchodzić z ostrożnością

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *