Wybory prezesa DZPN. Padewski bez rywala?

Wybory prezesa DZPN już w niedzielę. Murowanym faworytem wydaje się być Andrzej Padewski, pełniący funkcję szefa związku od sześciu lat.

 

Okienko transferowe na Dolnym Śląsku (TRANSFERY LIVE)

Walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze członków Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej już w niedzielę, 26 czerwca we Wrocławskim Centrum Kongresowym obok Hali Stulecia. Najważniejszym punktem walnego będzie wybór prezesa związku. Choć wielkich emocji z tym związanych nie należy się spodziewać.

 

Właściwie niemal pewny jest wybór Andrzeja Padewskiego, który pełni tę funkcję od 2010 roku. Padewski będzie najprawdopodobniej jedynym kandydatem. Przynajmniej nikt jeszcze nie ogłosił, że chce wystartować w wyborach. Choć niewykluczone jest startowanie  “z sali”. Szczerze jednak mówiąc, szanse takiego kandydata byłyby raczej marne.

 

IV liga dolnośląska. Podział na grupy już znany

Cztery lata temu rywalem Padewskiego był Adam Krej. Obaj prowadzili kampanię, można było w mediach sporo poczytać na temat wyborów szefa związku. Wtedy Padewski wygrał z Krejem 350 do 150. Trudno aby teraz znalazł się rywal, który rzuci rękawice Padewskiemu bez przygotowania, kampanii i mobilizowania sojuszników.

 

Reelekcja prezesa DZPN-u wydaje się więc przesądzona. Co oczywiście nie oznacza, że cieszy się on poparciem całego środowiska. Zwłaszcza w innych okręgach nie wszyscy za nim przepadają. Wśród jeleniogórskich działaczy mówi się nawet o bojkocie walnego, co realnie nie powinno mieć wpływu na wybory. Będą one ważne, jeśli w zgromadzeniu weźmie udział co najmniej połowa – a jeśli by jej nie było, 1/3 – delegatów, a więc około 200 osób. Wydaje się, że quorum uda się osiągnąć bez problemów.

 

Padewskiego można lubić lub nie, ale jedno trzeba mu oddać. Pod jego wodzą związek się rozwinął, sprofesjonalizował i wprowadzono wiele nowych rozwiązań dla klubów. Ponadto niemal co weekend można go spotkać na meczach małych lig, żyje piłką i tym co się wokół niej dzieje na wsiach i miasteczkach rozsianych po Dolnym Śląsku. Z pewnością nie jest typem działacza-urzędnika siedzącego za biurkiem.

 

Ci, którzy go nie lubią twierdza, że jest zarozumiały. I lubi postawić na swoim (co czasem jest zaletą). Ale fakt, szef związku lubi wbić szpilę (zwłaszcza w mediach społecznościowych) komuś, kto ma inne zdanie niż on.

 

 

One thought on “Wybory prezesa DZPN. Padewski bez rywala?

  1. A w czym zwiazęk jest niby taki profesjonalny? Jakie rozzwiązania zostały wprowadzone? Co zrobione w temacie sędziów za ktorych w 100% odpowiada zwiazek, a z roku na rok jest coraz gorzej? Padewski tylko bije piane, pisze na facebooku i ludzie mają wrażenie, że coś się dzieje. Prawda jest taka, że on i jego świta biorę tylko kasę i zaszczyty…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.