III liga: Mecz za 6 punktów dla Lechii. Szalona końcówka Ślęzy

28. kolejka w 3. grupie III ligi. Wydarzeniem kolejki był mecz w Dzierżoniowie, gdzie spotkały się drużyny desperacko walczące o utrzymanie się w lidze. O jedną bramkę lepsza okazało się Lechia.

 

Tylko jedna drużyna może się uratowć. Musi punktować i liczyć na… Rozwój

Mecz w Dzierżoniowie był niezwykle ważny dla układu w dolnych rejonach tabeli oraz w kontekście walki o utrzymanie się w III lidze. Wiele wskazuje na to, że spośród czterech dolnośląskich drużyn szanse na zachowanie trzecioligowego bytu będzie miała tylko jedna, więc mecz bezpośrednich zainteresowanych urastał do rangi spotkania o 6 punktów.

 

O trzech punktach dla gospodarzy zdecydowała akcja z 68 min., gdy do prostopadłego zagrania Patryka Paszkowskiego doszedł Damian Niedojad i strzałem między nogami pokonał Lubosa Kamenara. Trzeba przyznać, że dzierżoniowianie o tę jedną bramkę byli lepsi. Śląsk najlepszą okazję zmarnował na początku meczu, gdy strzał z bliska Macieja Pałaszewskiego instynktownie obronił Łukasz Malec.

 

Wydział Gier nie zna przepisów? Zamieszania z badaniami ciąg dalszy

Bramkarz gospodarzy przez cały mecz bronił pewnie, ale pod koniec puściły mu nerwy. Doszło między nim i Konradem Poprawa do starcia wręcz, po którym golkiper trójkolorowych z czerwoną kartką wyleciał z boiska. Poprawa dostał żółtą kartkę, ale że była to już druga, obie drużyny kończyły spotkanie w okrojonych składach.

 

Lechia zrobiła spory krok ku utrzymaniu się, Śląsk II jest natomiast w coraz trudniejszej sytuacji. Podobnie jak Górnik Wałbrzych, który przegrał w Polkowicach. Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszych 30 minutach. Dwa gole dla miejscowych, w tym pierwszego z rzutu karnego, zdobył Michał Bednarski. W 27 min., również z jedenastki, odpowiedział Jan Rytko. W drugiej połowie, mimo sytuacji z obu stron, gole już nie padły.

 

Po trzech meczach bez wygranej trzy punkty odniosła Ślęza Wrocław. I to w jakich okolicznościach. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego przegrywali z Pniówkiem Pawłowice Śląskie od 69 minuty meczu. Ostatecznie wygrali, a bramki dla gospodarzy strzelali Maciej Firlej i Filip Olejniczak w 88 i 90 min.

 

Żegnająca się z III ligą Olimpia Kowary napędziła strachu wiceliderowi ze Zdzieszowic. Ruch prowadził od 6 min., ale później – wciągu trzech minut – dwa gole dla gospodarzy strzelił Jevgeņijs Kosmacovs. Ostatecznie faworyci wygrali 5:2, ale kowarzanie zaprezentowali się przyzwoicie.

 

W ostatnim sobotnim meczu 28. kolejki Miedź II Legnica bezbramkowo zremisowała z Rekordem Bielsko-Biała.

 

W niedzielę Piast  Żmigród grał w Bielsku-Białej z BKS Stalą. Goście prowadzili od 23 min. po strzale Krystiana Jajki, Niestety, kilku minut zabrakło do wywiezienia trzech punktów z ciężkiego terenu. Gospodarze wyrównali w 90 min.

 

III liga, 28. kolejka, 20 – 21 maja

  • BKS Stal Bielsko-Biała – Piast Żmigród 1:1
  • Lechia Dzierżoniów – Śląsk II Wrocław 1:0
  • Olimpia Kowary – Ruch Zdzieszowice 2:5
  • KS Polkowice – Górnik Wałbrzych 2:1
  • Miedź II Legnica – Rekord Bielsko-Biała 0:0
  • GKS 1962 Jastrzębie – Skra Częstochowa 2:0
  • Ślęza Wrocław – Pniówek Pawłowice Śląskie 2:1
  • Stal Brzeg – Górnik II Zabrze 1:1
  • Unia Turza Śląska – Falubaz Zielona Góra 1:1
[league_table 3027]

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.