Wydział Gier nie zna przepisów? Zamieszania z badaniami ciąg dalszy

Nie ma ostatnio dobrej passy Wydział Gier Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Legnicy. W krótkim czasie popełnił dwa spore błędy proceduralne. Ciąg dalszy z pewnością nastąpi.

 

Tylko jedna drużyna może się uratowć. Musi punktować i liczyć na? Rozwój

Pierwsza sprawa dotyczy meczu B klasy Lechia Rokitnica ? LZS Lipa. Nie odbył się on, bowiem sędzia zawodów uznał, że gospodarze mają nieważne badania lekarskie. W miniony czwartek WG OZPN Legnica nakazał powtórzyć spotkanie, ale w Lipie na koszt zespoły z Rokitnicy (o tej sprawie będzie jeszcze na końcu). Wydając decyzję o powtórzeniu meczu napisano, że strony mogą się odwołać do Okręgowej Komisji Odwoławczej przy DZPN, czyli do gremuim, które? nie istnieje. Więcej o sprawie można przeczytać na stronie regionfan.pl

 

Inna niezrozumiała decyzja Wydziału Gier, a właściwie brak decyzji, dotyczy klubu Kampos Lusina z grupy II legnickiej klasy A. W miniony weekend ekipa z Lusiny nie dojechała na trzeci ligowy mecz, za który ukarana została walkowerem. Zgodnie z regulaminem oznacza to automatyczną degradacje o dwie klasy rozgrywkowe. WD jednak decyzji nie podjął i teraz nie wiadomo, czy następny mecz Kampsu z Mewą Kunicę powinien się odbyć, czy nie. Więcej o sprawie można przeczytać na stronie regionfan.pl

 

Dynamo wygrało ligę. Ale awansu nie będzie

Wróćmy jednak do pierwszej sprawy, bo dotyczy ona również tematu badań lekarskich. Na tym przykładzie widać, jak daleko jeszcze do normalności w tej kwestii. Dotąd skupiano się głównie na tym, że brakuje lekarzy, którzy mogliby zgodnie z prawem (rozporządzeniem ministra zdrowia) wykonywać badania piłkarzom-amatrom.

 

Sędzia meczu meczu Lechia Rokitnica ? LZS Lipa nie dopuścił do rozegrania meczu, bowiem uznał, że gospodarze mieli nieważne orzeczenia lekarskie. Zostały ona wystawione we wrześniu 2016 roku, a arbiter stwierdził, że ważne są tylko pół roku. Co ciekawe, na badaniach graczy z Rokitnicy jest adnotacja, że obowiązują przez rok. Sędzia uznał jednak inaczej.

 

I tu dochodzimy do regulaminowego zamieszania. Regulamin bowiem nic nie mówi o czasie obowiązywania badań lekarskich, tylko odsyła do rozporządzenia ministra zdrowia. Rozporządzenie z kolei wymienia kilkanaście rodzajów badań, z których jedne trzeba robić co pół roku, a inne ? co rok. Dodatkowo dodaje, że to lekarz ustala czas ważności badań.

 

Wydawać by się mogło, że sędzia popełnił błąd, nie dopuszczając do rozegrania spotkania w pierwotnym terminie. Podobnie uważa chyba WG OZPN Legnica, bowiem inaczej ukarałby Lechię walkowerem. Nakazano jednak powtórzenie meczu, tylko że w Lipie. Trochę to jednak niekonsekwencja w działaniu ? albo Lechia jest winna i należy ją ukarać walkowerem, albo winny jest sędzia i mecz powinien odbyć się na koszt OZPN w Rokitnicy (koszt organizacji meczu i koszt przyjazdu gości).

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.