Awanse w sezonie 2016/17 [NA 29 MAJA]. Trzy drużyny awasowały do IV ligi

Awanse w sezonie 2016/17 na Dolnym Śląsku. Gdyby sezon skończył się w miniony weekend – kto może już cieszyć się z awansu do wyższej ligi, a kto ma jeszcze na to szansę? Sprawdzamy jak wygląda sytuacja z awansami w IV lidze i okręgówce – AWANSE 2016/17 – STAN NA 29 MAJA 2017.

 

Spadki w sezonie 2016/17 na Dolnym Śląsku [III liga, IV liga, Okręgówka – 29 MAJA]

Sezon w małych ligach wchodzi i decydująca fazę. Najpierw sprawdziłem (link powyżej), jak przedstawiają się spadki od III ligi do okręgówki. A teraz poddam analizie sytuację w czubie tabeli. Tu sytuacja jest o tyle prostsza, że nie ma niewiadomych – wiadomo ile drużyn może awansować i nie zależy to od sytuacji w wyższych ligach.

 

III LIGA

Tutaj żadnej z naszych drużyn awans nie grozi. Teoretycznie szanse mają i KS Polkowice, i Miedź II Legnica, ale są one raczej teoretyczne. Zresztą żadna z naszych ekip na awans się nie nastawiała.

 

SALTEX IV LIGA

3 tysiące za odpuszczenie meczu w A klasie? Jest dochodzenie

Mimo że jeszcze sporo grania, już właściwie wiadomo kto zagra w barażu o awans do III ligi. Foto-Higiena Gać już wygrała grupę wschodnią, rezerwom Zagłębia Lubin brakuje dwóch punktów. I jest to raczej formalność.

Co ciekawe, obie drużyny już 31 maja zmierzą się w w finale dolnośląskiego Pucharu Polski, który zostanie w Brzegu Dolnym. W połowie maja czeka je baraż.

OKRĘGÓWKA

Jak wiadomo, z okręgówki do IV ligi awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Kwestia ta najwcześniej rozstrzygnęła się w okręgu wrocławskim. Tu już znamy obie drużyny, które awansowały – Polonia Trzebnica i Piast Żerniki Wrocław.

 

Trzecim beniaminkiem IV ligi są już również Sudety Giebułtów z okręgówki jeleniogórskiej. Awans na wyciągniecie ręki ma również Olimpia Kamienna Góra, która w najgorszym wypadku potrzebuje 5 punktów w 4 meczach do awansu, a realnie patrząc jeszcze mniej (dwaj rywale – Łużyce Lubań i Pogoń Świerzawa – mają mniej punktów i mniej meczów do rozegrania, a trzeci – Stella Lubomierz – musiałby wszystko wygrywać i liczyć na potknięcie kamiennogórzan).

 

W legnickiej okręgówce jedną nogą w IV lidze jest Odra Ścinawa, której brakuje do awansu zaledwie 2 punktów. A to dlatego, że w najbliższej kolejce w Złotoryi zagrają ze sobą 2. i 3. drużyna, czyli Prochowiczanka i Górnik. Remis lub wygrana Górnika spowoduje, że Odrze do awansu wystarczy dwa oczka (gdy wygra Prochowiczanka, to zaledwie jednego).

 

Właśnie mecz w Złotoryi będzie miał ogromne znacznie, kto najprawdopodobniej zajmie 2. miejsce. Prochowiczanka ma punkt przewagi nad Górnikiem, więc jej wygrana spowoduje, że będzie bardzo blisko IV ligi. Wygrana gospodarzy lub remis oznaczają ogromne emocje do samego końca.

 

W okręgu wałbrzyskim jest podobna, choć jeszcze bardziej wyrównana, sytuacja. Nysa Kłodzko prowadzi i ma 4 (nad Zjednoczonymi Żarów) i 6 (nad Górnikiem Boguszów-Gorce) punktów przewagi. Ze względu na fakt, że ma lepszy bilans bezpośrednich meczów z Górnikiem, do awansu gracze Nysy potrzebują 1 punku.

 

Walka o 2. miejsce powinna się rozstrzygnąć między Zjednoczonymi i Górnikiem. Żarowianie mają 2 punkty więcej, ale zespół z Boguszowa-Gorców dostanie 3 punkty walkowerem, a ponadto ma słabszych – przynajmniej teoretycznie – rywali od Zjednoczonych. Co ciekawe, bezpośrednie mecze z tej pary ma Górnik.

 

Gdyby okazało się, że i jedna, i druga drużyna zaczną gubić punkty, do walki o awans mogą się włączyć również Zdrój Jedlina-Zdrój (dostanie 3 punkty walkowerem) i Victoria Tuszyn (gra jeszcze ze Zjednoczonymi).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.