IV liga wschód. Sokół samodzielnym liderem. Wielkie emocje w Trzebnicy

Sokół Marcinkowice jedną drużyną z kompletem punktów. Trudny początek trzech beniaminków i spadkowicza z III ligi. Hat-trick Gancarczyka i wielkie emocje w Trzebnicy.

 

W Nowej Rudzie bez kibiców gości. Takich meczów może być więcej

Sokół Marcinkowice samodzielnym liderem i jedyną drużyną z kompletem punktów. Tym razem podopieczni Marcina Krzykowskiego wygrali z Orłem Ząbkowice Śląskie 2:0. Bramki dla gospodarzy strzelili Mikołaj Połomka i Jakub Kulej. Trzeba dodać, że było to trzecie spotkanie Sokoła na własnym boisku.

 

Oprócz Sokoła trzy drużyny nie przegrały jeszcze meczu, z czego dwie mają po 7 punktów na koncie. Efektowną wygraną w sobotę odniósł drugi z Sokołów, ten z Wielkiej Lipy, który wygrał z Wiwą Goszcz 5:1. Gole strzelali Michał Kapusz, Paweł Janus, Igor Wargin, Artur Kierat, a Tomasz Sitek zaliczył gola samobójczego, dla gości trafił Filip Szczypkowski z rzutu karnego.

 

Surowe kary za zadymy na IV-ligowych stadionach

W Bardzie Unia prowadziła do przerwy z Bielawianką po dwóch golach Dawida Kuriaty. Po zmianie stron goście wyrównali w ciągu 9 minut po bramkach Adama Bońkowskiego i Bartłomieja Cegiełki. Do końca wynik się już nie zmienił i obie ekipy wciąż nie przegrały w bieżącym sezonie.

 

Wiele działo się w Trzebnicy, gdzie Polonia podejmowała Moto Jelcz Oława. Gospodarze prowadzili po golu samobójczym Kamila Dołgana, na którego odpowiedział Janusz Gancarczyk. Ten sam zawodnik podwyższył z rzutu karnego na 2:1, ale w doliczonym czasie gry – również z karnego – wyrównał Przemysław Stasiak. W 82 min. Gancarczyk strzelił swojego trzeciego gola i goście prowadzili 3:2. Na tym jednak nie koniec – doliczonym czasie gry (w 96 min!) Polonia wyrównała, a na listę strzelców wpisał się Damian Błoński. 

 

Na brak emocji nie narzekali również kibice w Nowej Rudzie, gdzie przyjechał spadkowicz z Dzierżoniowa. W pierwszej połowie Lechia była lepsza i zasłużenie prowadziła po golu Pawła Słoneckiego. Po zmianie stron Piast przejął inicjatywę i w 12 minut wyszedł na prowadzenie. Najpierw trafił Wojciech Rzeczycki, a następnie Mateusz Poświstajło. Takim wynikiem zakończyło się spotkanie.

 

Na wrocławskich Żernikach Piast podejmował Orła Prusice. Gospodarze prowadzili po trafieniach Mikołaja Kotfasa i Jhona Lee. Goście strzelili kontaktową bramkę pod koniec meczu po strzale Dawida Molskiego, ale na doprowadzenie choćby do remisu nie starczyło już czasu.

 

W Świdnicy faworyzowana Polonia-Stal podejmowała beniaminka z Bystrzycy Górnej. Goście przyjechali z zamiarem obrony bezbramkowego remisu i sztuka ta niemal im się udała. Gospodarze mieli ogromną przewagę, ale gole strzelili dopiero w ostatnich 10 minutach. Do siatki LKS-u trafili Wojciech Szuba i Kamil Szczygieł.

 

W gronie drużyn bez choćby punktu – obok beniaminków z Goszcza i Bystrzycy Górnej – pozostał beniaminek z Pieszyc. Pogoń uległa GKS-owi Mirków 0:2.

 

3. kolejka

  • Unia Bardo – Bielawianka Bielawa 2:2
  • Sokół Wielka Lipa – Wiwa Goszcz 5:1
  • Sokół Marcinkowice – Orzeł Ząbkowice Śląskie 2:0
  • Polonia-Stal Świdnica – LKS Bystrzyca Górna 2:0
  • Polonia Trzebnica – Moto Jelcz Oława 3:3
  • Pogoń Pieszyce – GKS Mirków 0:2
  • Piast Żerniki – Orzeł Prusice 2:1
  • Piast Nowa Ruda – Lechia Dzierżoniów 2:1

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *