4LigaWschód. 9 goli w Wielkiej Lipie, 20 kartek w Kłodzku. Cztery trafienia Kierata

23. kolejka Koleje Dolnośląskie IV liga wschód. Bielawianka wykorzystała pauzę lidera i zbliżyła się do Lechii. Festiwal goli w Wielkiej Lipie, a kartek w Kłodzku. Mandziejewicz lepszy od Tęsiorowskiego. 

 

Na walnym bez niespodzianki. Andrzej Padewski ponownie prezesem DolZPN

Tak jak można było się spodziewać, w sobotę Bielawianka zmniejszyła stratę do lidera z Dzierżoniowa do 2 punktów. Temat ten od dłuższego czasu rozgrzewa atmosferę w lidze. Lechia w tej kolejce pauzowała, a podopieczni Zbigniewa Soczewskiego rozbili LKS Bystrzycę Górną 6:1. Bramki dla gospodarzy strzelili Patryk Drożyński – 2, Mateusz Peroński, Mateusz Kuriata, Adrian Morasz oraz Maciej Rakoczy. Lechia ma teraz 2 punkty więcej od Bielawianki i do końca sezonu będzie miała jeden mecz mniej rozegrany.

 

Pomału z walki o zwycięstwo w grupie wschodniej „wypisuje” się chyba AKS Strzegom, który zremisował w meczu na szczycie z czwartym MKP Wołów 0:0 i był to już drugi podział punktów z rzędu strzegomian.

 

Potknięcia dwóch rywali wykorzystała Polonia Trzebnica, która wygrała z Pogonią Pieszyce 4:2 i awansowała na 5. miejsce w tabeli. Dla gospodarzy trafiali Oktawiusz Lamorski, Przemysław Stasiak oraz Błażej Bojanowski – 2.

 

Z pierwszej piątki wypadł Sokół Marcinkowice, który przegrał trzeci mecz z rzędu. W podoławskiej miejscowości wygrał Orzeł Ząbkowice Śląskie, który po 9 minutach prowadził 2:0 po trafieniach Igora Wargina i Andrzeja Malika. Od 23 min. gospodarze grali w osłabieniu, ale pod koniec I połowy zdołali złapać kontakt za sprawą Jacka Jasińskiego. Kiedy jednak od 69 min. Sokół grał w dziewiątkę stało się jasne, że o punkty będzie trudno.

 

Po raz pierwszy po wznowieniu rozgrywek zagrał Moto-Jelcz Oława, który gościł w Lubawce. Orzeł prowadził po bramce Krzysztofa Musiała, ale kwadrans przed końcem wyrównał Kamil Dołgan.

 

W Brzezinie spotkały się drużyny prowadzone przez byłych kolegów z boiska, czyli Zbigniewa Mandziejewicza i Waldemara Tęsiorowskiego. Mechanik pewnie wygrał z Piastem Żerniki 3:0. Dwa gole strzelił Luis da Silva, a Bartosz Bicz trafił do własnej bramki.

 

Aż 9 goli padło w Wielkiej Lipie, gdzie Sokół wygrał z Orłem Prusice 6:3. Cztery gole strzelił Artur Kierat, a po jednym dołożyli Bartosz Figaszewski i Mateusz Banik. Dla gości dwa razy Maciej Marciniszyn, a raz Łukasz Kuczer.

 

Emocji, i kontrowersji, nie brakowało w Kłodzku, gdzie Nysa podejmowała Unię Bardo. Goście szybko objęli dwubramkowe prowadzenie po golach Seweryna Ślepeckiego i Kamila Sojki. Gospodarze zdołali wyrównać (strzelali Dawid Ciupider i Łukasz Tracz), ale mimo wielu sytuacji w końcówce meczu nie przechylili już szali zwycięstwa na swoją stronę. Arbiter w meczu pokazał 15 żółtych kartek i 5 czerwonych.

 

Mniej kolorowo było w Nowej Rudzie. Piast wygrał z GKS-em Mirków 2:1, choć to goście pierwsi prowadzili po golu Wojciecha Dubasa. Szybko wyrównał Bartosz Chabrowski, który w końcówce zapewnił gospodarzom 3 punkty.

 

23. kolejka Koleje Dolnośląskie IV liga wschód

  • Piast Nowa Ruda – GKS Mirków 2:1
  • Sokół Marcinkowice – Orzeł Ząbkowice Śląskie 1:2
  • Bielawianka Bielawa – LKS Bystrzyca Górna 6:1
  • Sokół Wielka Lipa – Orzeł Prusice 6:3
  • Polonia Trzebnica – Pogoń Pieszyce 4:2
  • MKP Wołów – AKS Strzegom 0:0
  • Mechanik Brzezina – Piast Żerniki 3:0
  • Nysa Kłodzko – Unia Bardo 2:2
  • Orzeł Lubawka – Moto Jelcz Oława 1:1
  • Pauza: Lechia Dzierżoniów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *