Padewski ostro na twitterze. Krytykują go nawet sprzymierzeńcy Bońka

Andrzej Padewski w południe został wiceprezesem PZPN ds. zagranicznych, a wieczorem na twitterze “walnął” sporą gafę. Spotkał się za to ze sporą krytyką, nawet ze strony dziennikarzy, którzy na co dzień Zbigniewa Bońka i PZPN wspierają.

 

Boniek prezesem, Padewski i Pajączek w zarządzie PZPN

W piątek poznaliśmy nowe władze PZPN. Nowy-starym prezesem został Zbigniew Boniek, a wiceprezesem ds. zagranicznych został Andrzej Padewski, jednocześnie szef Dolnośląskiego ZPN. Wyborczy kurz już opadał, na portalach królowały analizy, a w mediach społecznościowych gratulacje i podziękowania.

 

Późnym wieczorem Zbigniew Boniek na twitterze, gdzie jest bardzo aktywny, podziękował internautom za miłe słowa. Odniósł się do nich również Padewski, a słowa które napisał wielu mocno zaskoczyły…

 

padewski-teet

 

Żelem nie będzie prezesem Śląska Wrocław

Po raz kolejnym okazało się, że w internecie trzeba być ostrożnym w wygłaszaniu swoich opinii. Bardzo łatwo coś chlapnąć (sam też parę razy kasowałem tweeta)… Zwłaszcza jak się jest na stanowisku, dodatkowo takim – w piłkarskiej dyplomacji.

 

Od razu wychwycili to twitterowicze, zwłaszcza dziennikarze, ale nie tylko. Wśród nich również ci, którzy swojej sympatii do Zbigniewa Bońka i PZPN-u nigdy specjalnie nie ukrywali.

 

padewski-twee-rudzki

 

padewski-wlo

padewski-twt-gomo

To tylko niektóre z nich. Najbardziej wyważone, a były też dużo ostrzejsze, co o tyle zrozumiałe, że wpis Padewskiego również do dyplomatycznych nie należał.

 

Oczywiście trudno wiceprezesa PZPN podejrzewać o chęć “rozstrzelania” niedawnych rywali, ale z wielu reakcji na jego tweet wynika jeden wniosek – zwycięstwo Bońka był druzgocące, ale zwłaszcza w takiej sytuacji warto pokazać klasę, a nie butę…

 

Co na to Zbigniew Boniek? W swoim stylu… zbagatelizował sprawę. Andrzej Padewski stanął ostatecznie na wysokości zadania. Co prawda próbował się tłumaczyć, ale zrobił to co wypadało w tym momencie – przeprosił.

padew-przep

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *