Śląsk i rezerwy Śląska blisko dna. Dwa spadki na 70-lecie?

To był fatalny weekend dla Śląska Wrocław. Obie drużyny przegrały z jednymi z najsłabyszch zespołów w swoich ligach i są bardzo blisko spadku. I to w roku, w którym WKS obchodzi 70. rocznicą powstania!

 

Średnia wieku drużyn III ligi. Która jest najmłodsza?

Pierwsza drużyna przegrała w Gliwicach z ostatnim Piastem 0:2, a rezerwy WKS-u w Turzy Śląskiej z przedostatnią Unią. Również 0:2. Efekt jest taki, że obie drużyny z Oporowskiej są bliskie ligowego dna – podopieczni Jana Urbana nie są na ostatnim miejscu tylko dlatego, że po sezonie zasadniczym mieli więcej punktów, niż drużyny z taką samą liczbą punktów i lepszymi bramkami.

 

Do końca sezonu zostało 5 meczów i Śląsk może spokojnie zapewnić sobie ligowy byt. Musi jednak zacząć grać w piłkę, a nie pozorować walkę na „śmierć i życie”. Prawda jest bowiem brutalna – na dziś wrocławianie prezentują się w lidze najgorzej. I jeśli szybko nie otrząsną się z letargu, spadek na 70-lecie przestanie być snem wariata, a rzeczywistością.

 

Nasi w „setce” najważniejszych ludzi polskiej piłki wg Piłki Nożnej

Upadek może być podwójny. Po równi pochyłej w kierunku spadku zmierzają bowiem piłkarze II drużyny Śląska. Dziś przegrali z przedostatnią Unią Turza Śląska 0:2 i zajęli jej miejsce, na przedostatnim miejscu w tabeli. Nie pomogła nawet gra w bramce Lubosa Kamenara i Pawła Zielińskiego, który stał się już etatowym zawodnikiem rezerw.

 

Była to już 7! z rzędu porażka podopiecznych Dariusza Sztylki na wiosnę. W sumie w 9 meczach Śląska zdobył 4 punkty, notując bilans bramek 5 – 14.

 

O ile Śląsk w ekstraklasie ma jeszcze wszystko w swoich rękach, to rezerwy chyba już nie mają większych szans na utrzymanie III-ligowego bytu. No chyba, że nagle zaczną seryjnie wygrywać, co wydaje się chyba jeszcze mniej prawdopodobne, niż wygrane ekipy Jana Urbana.
Cóż, miały być fajerwerki na 70-lecie Śląska, a na razie bliżej do stypy. I to podwójne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.