Na szlaku dolnośląskich… kebabów. Z wizytą na stadionie przy okazji

Grupa dziennikarzy i groundhopperów tworząca portal 3D Sport odwiedziła ostatnio Dolny Śląsk. Okazją był mecz Zagłębia Lubin z Partizanem Belgrad. Ale nie tylko. Również dolnośląskie… kebaby.

 

Zmiany w przepisach gry w piłkę nożną

Chcecie zobaczyć jak wygląda groundhopping (ale taki bardziej dziennikarski) od kuchni? I to dosłownie… Przeczytajcie relację ekipy z Krakowa, która tworzy portal 3D Sport, z ich wizyty na Dolnym Śląsku. Wybrali się na mecz Zagłębia Lubin z Partizanem Belgrad w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

 

Jak się okazuje, nie tylko sportowe emocje “kazały” przybyć im na Dolny Śląsk. Również doznania kulinarne. Gdzie byli i co jedli przeczytacie klikając link w tym miejscu. Znajdziecie tam również sporo zdjęć i filmów zarówno z boiska, jak i z trybun.

 

Polonia Trzebnica się zbroi. Ostrowski, Wołczek i… Szandrocho

Dla tych, co do końca się nie orientują – groundhopping to “nałogowe” odwiedzanie sportowych aren (głównie stadionów i boisk piłkarskich, ale nie tylko). Nazywani również stadionowymi turystami groundhopperzy oglądają mecze od małych lig, po najważniejsze spotkania zawodowców. Nie interesuje ich tylko futbol, lubią również zwiedzić miejsce, do którego jadą, jak i posmakować lokalnych specjałów. Często od piłki nożnej ważniejsza jest dla nich otoczka i atmosfera na stadionie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.