Kompromitacja w Warszawie. Wstyd większy za kiboli, niż piłkarzy

Legia Warszawa przegrała z Borussią Dortmund 0:6 na inaugurację Ligi Mistrzów. Warszawianie zagrali bardzo słabo, ale stolicę i całą Polskę najbardziej skompromitowali zamaskowani bandyci, którzy mienią się kibicami Legii.

 

Dolnośląski Złoty But 2016/17. Oto najlepsi strzelcy w regionie (NOTOWANIE nr 1)

To, że Legia Warszawa przegra z Borussią Dortmund, było niemal pewne. Niemal, bo w końcu to sport i niespodzianki nie można wykluczyć. Miejsce w szeregu dortmundczycy pokazali mistrzowi Polski w 17 min. strzelając 3 gole. Momentami gra warszawian była kompromitująca na poziomie Ligi Mistrzów. No cóż, taka jest aktualna różnica między oboma zespołami.

 

Niestety, wynik i postawa piłkarzy na murawie to nie najgorsze, co wydarzyło się w środę na stadionie. W świat poszły zdjęcia (i filmy) jak bandyci w kominiarkach psikają gazem pieprzowym w stewardów. Znamienny jest moment, jak jeden z nich psika w głowy schowane w dłoniach z bardzo bliskiej odległości. Patologia w najczystszej postaci.

 

Sędzia śmiał się nam w twarz, czyli dziwne okoliczności remisu

Cóż, nie wiem jakie kary stosuje UEFA w takiej sytuacji, ale może pięć walkowerów do końca fazy grupowej? Bo inaczej, gdy legioniści będą musieli grać z Realem i Sportingiem, na 0:6 może się nie skończyć.

 

Legia gra tak, na ile ją stać (choć walki na całego to na murawie nie było widać). Dziś niestety widać, że przejście Dundalk i awans do fazy grupowej może i opłacał się finansowo, ale – prawdopodobnie – będzie odbijało się czkawką do końca fazy grupowej. Czkawką kompromitujących wyników.

One thought on “Kompromitacja w Warszawie. Wstyd większy za kiboli, niż piłkarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.