Payet załatwił Ronaldo z parafką Clattenburga

Payet mógł być bohaterem tych mistrzostw. Dla mnie zostanie antybohaterem. Za to, jak wyeliminował Ronaldo. Może nie chciał aż tak bardzo, ale efekt był opłakany. I to dosłownie.

Oto agenci dolnośląskich piłkarzy

Piszę te słowa, gdy w finale wciąż jest 0:0. Bez względu jednak na to, jak zakończy się ten mecz, dla mnie będzie miał tylko dwóch antybohaterów – pomocnika gospodarzy Payeta i sędziego Marka Clattenburga.

 

Payet wyeliminował z gry Cristiano Ronaldo. Już na początku meczu wszedł w niego tak agresywnie, że Portugalczyk z prawdopodobnie uszkodzonymi więzadłami musiał zejść z boiska. Próbował na nie wrócić, dwa razy… ostatecznie musiał się poddać. Ze łzami w oczach murawę opuścił na noszach.

 

100 najlepszych drużyn na Dolnym Śląsku (SEZON 2015/16)

W sieci rozgorzała dyskusja, czy Payet zrobił to celowo, czy nie. Szczerze mówiąc, celowości bym Francuzowi nie przypisywał. Ale… Warto zwrócić uwagę na siłę, wręcz agresję, jakiej użył gracz West Hamu podczas wejścia w Ronaldo. Na zasadzie – pokażmy mu od początku, “kto tu rządzi”. Niestety, robiąc takie rzeczy na boisku trzeba liczyć się z tym, że można narazić rywala na kontuzję.

 

A wszystkim, którzy uważają, że nic się nie stało proponują mały test… Co by mówili, gdyby np. tak samo Pepe wszedł w Griezmana. Czy też by twierdzili, że nic się nie stało, czy nazywali by Portugalczyka brutalem, boiskowym bandytą, itp… Tylko sobie szczerze odpowiedzcie

 

Inna kwestia, to sędzia Mark Clattenburg, który w tej sytuacji… nie odgwizdał faulu. Można by się zastanawiać, czy dać kartkę, a właściwie jakiego koloru. Ale Anglik w ogóle nie użył gwizdka. Pewnie dlatego, że Payet lewą nogą kopnął piłkę, a prawą zdemolował kolano Ronaldo.

 

Jeśli Anglik tego nie widział, to można uznać, że na chwilę oślepł. Obawiam się jednak, że puścił grę celowo. Właśnie ze względu na tę zagraną piłkę. Wciąż u wielu arbitrów pokutuje myślenie, że jak zagrał piłkę to nie było faulu. Nie ważne, że przy okazji drugą nogą faulował, albo zagrał bardzo ostro i niebezpiecznie, a tyko dzięki przypadkowi trafił w piłkę a nie w rywala. A boiskowi brutale na to liczą – koszą równo z trawą mając nadzieję, że przy okazji zagrają futbolówkę.

 

 

One thought on “Payet załatwił Ronaldo z parafką Clattenburga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *